Pisaliśmy już o wcześniejszym modelu - Z205 , który okazał się być urządzeniem nader przydatnym w sytuacjach, w których potrzebny był dobry dźwięk, a do dyspozycji mieliśmy tylko laptop z wbudowanymi (niskiej jakości) głośnikami.
Nowy model wydaje się kontynuować zalety poprzednika, eliminując jego wady . Bolączką Z205 była konstrukcja głośnika zaczepiana z przodu ekranu, jednocześnie zasłaniająca obiektyw kamery internetowej, zwykle wbudowanej w tym samym miejscu. Z305 natomiast zawiesza się po zewnętrznej stronie klapy. Aby jednak głośnik nadal realizował swoją podstawową funkcję, czyli dostarczał pozytywnych wrażeń audio, zastosowano system dźwięku przestrzennego - surround, z głośnikami skierowanymi na boki, a nie w kierunku słuchacza.
Producent zapewnia, że czarna listwa ze srebrnymi membranami nie tylko estetycznie wygląda, ale i dobrze brzmi. Trzymamy za słowo. Urządzenie w pełni zasilane jest z portu USB komputera, dzięki czemu nawet z podłączonym głośnikiem laptop jest nadal mobilny.
Z305 powinien być dostępny na polskim rynku jeszcze we wrześniu 2010 roku, w sugerowanej cenie 249 złotych.
Drugim rozwiązaniem, które wzbogaca warstwę audio laptopa, proponowanym przez Logitech to głośnik Z515. Ma to być w pełni bezprzewodowy (wyposażony w 10 godzinny akumulator), niewielkich rozmiarów zestaw, który pozwoli cieszyć się dobrym dźwiękiem bez konieczności podłączania do komputera jakichkolwiek kabli. Producent zapewnia, że do portu USB w laptopie wystarczy wetknąć radiowy odbiornik, działający na częstotliwości 2,4 GHz, aby słuchać muzyki płynącej z głośnika stojącego, na przykład, na regale. Jedyny warunek to pozostawanie w promieniu 15 metrów od kolumienki.
Logitech Z515 ma współpracować także z komputerami i innymi urządzeniami spod znaku Apple. Do sklepów powinien zawitać w okolicach września 2010 w sugerowanej cenie 419 złotych.
[via Logitech]
Łukasz Cichy