W końcu zrozumiałem Amerykanów, którzy tak narzekali przy iPhonie, że Apple ich zmusza do podpisania cyfrografu z tym akurat operatorem. Wystarczyła jedna noc w Vegas, by w pełni naładowana Nokia rano była martwa. I nie dlatego, że wydzwaniałem do przyjaciela, pytając, czy obstawić parzyste, czy nieparzyste. Nie wykonałem żadnego połączenia.
Komórkę załatwiło to, że sygnał z AT&T to pojawiał się, to znikał (rano był ten sam problem, rozwiązał się magicznie, gdy ręcznie przestawiłem na T-Mobile). Ale znajoma, mieszkającą w innej cz ęści Vegas to samo mówi o... T-Mobile. Dla klientów rady nie ma. Dla operatorów wniosek był widać prosty: nie radzisz sobie z 3G, przeskocz na 4G. Będzie co sprzedawać. Drugi raz - i dwukrotnie - zaskrzeczało podczas demo nVidii. Razem z LG spółka pokazała całkiem porządny Optimus 2X, pierwszy smartfon na nowym procesorze Tegra 2. Dobrze zapowiadające się demo skończyło się, gdy zaczęto pokazywać możliwości bestii (bo Tegra to pod wieloma względami bestia, naprawdę).
Angry Bird w HD wygląda cudnie, ale gdy Jen-Hsun Hang, szef i współzałożyciel nVidii, chciał pokazać, jak "Super Phone" odtwarza filmiki i reklamy Flash (tak, właśnie Flash na smartfonach!), zabrakło mu pasma.
Zachował za to przytomność umysłu i poczucie humoru. I uraczył widownię (ok. 300 osób podłączonych do WiFi na sali) uroczym:
- You guys suck.
Sucknęliśmy raz jeszcze, gdy chciał zaprezentować wideokonferencję przez Skype'a. Szczęśliwie gość ze Skype'a był na sali.
A ja byłem szczęśliwy, że tyle to gadania o LTE, WiMax, superduperhiper a jest... jak u nas.
B.A.