Mało kto w samochodzie poświęca się refleksji nad ułatwianiem życia przechodniom i polepszaniem bezpieczeństwa na drogach. Na szczęście, projektant Hanyoung Lee postanowił zająć się tym problemem.
Idea jest banalna. Po obu stronach jezdni montujemy słupy, które wyświetlają wiązkę specjalnego lasera . Jest ona zbyt słaba, aby być zagrożeniem dla naszych oczu lub samochodów. Ma jednak wystarczającą moc , aby służyć na sygnalizację w prawie każdych warunkach. Plazmowy laser ukazuje nam przed oczami obraz przechodzących pieszych , który z całą pewnością jest bardzo sugestywny i działa na wyobraźnię .
Podstawową zaletą pomysłu jest o wiele większa widoczność tej sygnalizacji. Trudniej jest też ujść bezkarnie kierowcom łamiącym przepisy . Niestety, jeśli chodzi o wady, musimy na razie posiłkować się naszą wyobraźnią, ponieważ nikt jeszcze laserowych świateł na drogach nie zamontował . Nie wiadomo jak wynalazek zachowywać będzie się w złych warunkach pogodowych , np. w śniegu.
Ostatecznie, bardzo możliwe, że ten projekt nigdzie się nie przyjmie. Miło jednak jest popatrzeć na zupełnie świeże spojrzenie na coś, co znamy z codziennego życia.