Złoty bije dolara. Co się dzieje? W strefie euro i w USA ruchy banków centralnych będą drastyczne

Złoty bije dolara. Amerykańska waluta od blisko trzech lat nie była tak tania. Wahania przeżywa także kurs franka szwajcarskiego. Co jest przyczyną? Zapytaliśmy eksperta.
Kurs dolara 21.08.2024 r.
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl // zrzut ekranu/stooq.pl

Dolar amerykański w stosunku do złotego jest najsłabszy od września 2021 roku, czyli od niemal trzech lat. Z kolei kurs amerykańskiej waluty w stosunku do euro jest najsłabszy od stycznia tego roku. Jakie są główne przyczyny takiego stanu rzeczy?

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Co trzeci Polak dostaje minimalną, to jest chore

Dolar najtańszy od blisko trzech lat. "Rynek czeka na obniżkę stóp procentowych w USA"

W środę 21.08. za dolara trzeba zapłacić 3,8565 zł. Tak wynika z opublikowanej dzisiaj przez Narodowy Bank Polski informacji o średnich kursach walut. Według notowań na portalu stooq.pl to aktualnie: 3,85180 zł. 

Kurs dolara 21.08
Kurs dolara 21.08 Grafika: Zrzut ekranu/stooq.pl

Zdaniem Piotra Kuczyńskiego, analityka Xeliona, jednym z głównych powodów taniejącego dolara jest "czekanie na obniżkę stóp procentowych w USA".

Pierwsza obniżka stóp procentowych ma być 18 września. W związku z tym wszyscy czekają na tę obniżkę. Mało tego, liczą, że tych obniżek będzie w tym roku jeszcze przynajmniej trzy. Liczą na obniżenie kosztu pieniądza w USA o 100 pkt. bazowych, a to automatycznie osłabia dolara. Jeśli natomiast kurs EUR/USD rośnie, to automatycznie też złoty zyskuje

- tłumaczy ekspert w rozmowie z Next.gazeta.pl. 

Kurs EUR/USD 21.08
Kurs EUR/USD 21.08 Grafika: Zrzut ekranu/stooq.pl

Nasza waluta zyskuje również względem dolara dzięki utrzymywaniu się w Polsce bardzo wysokich stóp procentowych. - U nas stopy procentowe są na bardzo wysokim poziomie 5,75 proc. i na takim poziomie w tym roku na pewno zostaną. To nie ulega żadnej wątpliwości. W strefie euro i w Stanach Zjednoczonych będą obniżki stóp i to dosyć drastyczne, w związku z tym koszt pieniądza u nas jest większy i złoty się umacnia - dodaje Piotr Kuczyński.

Co dalej z dolarem amerykańskim i frankiem szwajcarskim?

Przypomnijmy, że w lipcu amerykańska Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe na poziomie 5,25 - 5,50 proc. - Rynek liczy, że zejdzie do 4,25 - 4,50 proc. Ale to, że rynkowi się tak wydaje, nie znaczy, że tak będzie. Na pewno 18 września będzie obniżka. Jeżeli te obniżki będą tak drastyczne, czyli o 100 pkt. bazowych w tym roku, a w Polsce RPP nie obniży stóp, to złoty w stosunku do dolara będzie się nadal wyraźnie umacniał i nieznacznie będzie umacniał się do euro - mówi ekspert. Podkreśla, że to umacnianie się naszej waluty "wielu będzie się bardzo podobało", np. importerom i "z punktu widzenia inflacji, to jest niezła informacja". - Natomiast eksporterom to się podobać nie będzie - dodaje Piotr Kuczyński.

Ekspert wyjaśnia też, co się dzieje z frankiem szwajcarskim, który ostatnio spadł poniżej psychologicznej bariery 4,5 zł, ale w środę 21 sierpnia znów ten poziom przebił. - Frank szwajcarski ma dwa elementy. Po pierwsze, jaki jest kurs euro - im mocniejsza europejska waluta, tym słabszy frank. Ale jeśli euro do dolara drożeje, to i frank drożeje do USD, co również umacnia go w stosunku do złotego. Drugi element  jest taki, że gdy jest jakieś zagrożenie na świecie, jakaś potężna korekta na rynkach akcji, to wtedy pieniądze uciekają do bezpiecznych przystani. Frank jest taką bezpieczną przystanią i wtedy on się umacnia. To bardzo wąska, niewielka waluta i niewiele znaczy na rynku globalnym - podsumowuje ekspert.

Więcej o: