Kurs dolara (USD/PLN) w piątek 6 lutego około godziny 8 wynosił 3,578 zł (-0,18 proc.). Za euro (kurs EUR/PLN) na rynku płacono 4,220 zł (-0,06 proc.). Frank szwajcarski (kurs CHF/PLN) kosztował 4,608 zł (+0,03 proc.), a funt szterling (kurs GBP/PLN) - 4,855 zł (+0,09 proc.). Kurs EUR/USD wynosił 1,180 dolara (+0,12 proc.). Bitcoin był wyceniany na ok. 64 800 dolarów (+1,57 proc.).
Według najnowszego tzw. fixingu Narodowego Banku Polskiego w czwartek 5 lutego kurs dolara wynosił 3,5799 zł, a kurs euro - 4,2175 zł. Frank szwajcarski był notowany po 4,5985 zł, a funt szterling po 4,8569 zł.
Piątek to trzeci dzień z rzędu, gdy na Wall Street odnotowywana jest wyprzedaż, a w konsekwencji spadki. "Czwartkowa sesja w USA przebiegała pod znakiem silnej wyprzedaży aktywów ryzykownych, a indeks S&P 500 zszedł poniżej poziomów początku roku. Presja wynikała z narastających obaw o rentowność sektora AI oraz pogarszające się perspektywy rynku pracy w USA. Dodatkowym czynnikiem była publikacja danych o gwałtownym wzroście liczby zapowiedzianych zwolnień w styczniu" - pisze Konrad Ryczko, analityk w DM BOŚ.
Na Wall Street pojawiły się obawy, że nowe modele AI zaczną pochłaniać zyski firm zajmujących się oprogramowaniem, w związku z czym S&P 500 zaczął spadać, a wszystkie wypracowane w tym roku zyski zostały już zniwelowane. Ten indeks 500 największych spółek od początku stycznia jest na minusie, głównie za sprawą spadków spółek big tech, które są obecnie fundamentem Wall Street. Więcej na ten temat w poniższym artykule.
Od października 2025 roku, gdy bitcoin kosztował 120 tys. dolarów, jego cena spadła niemal o połowę. Co prawda w piątek kryptowaluta zyskuje 1,72 proc., jednak wciąż ma sporo do odrobienia, zwłaszcza że w czwartek jej wycena spadła poniżej 70 tys. dolarów. Wynik 64,9 tys. dolarów jest najniższym notowaniem od trzeciego kwartału 2024 roku. "Naszym zdaniem ta stabilna wyprzedaż świadczy o tym, że tradycyjni inwestorzy tracą zainteresowanie, a ogólny pesymizm wobec kryptowalut rośnie" - twierdzą analitycy Goldman Sachs.
Notowania metali w ostatnich dniach to istna sinusoida. Złoto i srebro od końcówki stycznia są na sporym minusie, ale w piątek ich kurs zaczął znów odbijać, co doskonale pokazuje zmienność rynku. Srebro urosło od otwarcia o 3,44 proc. i kosztuje 72,7 dolara za uncję. Złoto jest 1,28 proc. na plusie i trzeba za nie zapłacić 4860 dolarów za uncję. Z metali na plusie jest tylko jeszcze wysokojakościowa miedź (+0,46 proc.). Mocno traci rafinowana cyna (-4,26 proc.), ale też platyna (-1,54 proc.) oraz pallad (-1,68 proc.).
Poniżej przedstawiamy kalendarium wydarzeń makroekonomicznych na piątek 6 lutego 2026 r., przygotowane przez analityków Macronext: