Nadchodzi halving bitcoina. Cena przebije 100 tys. dolarów? "Kupuj plotki, sprzedawaj fakty"

Wielkimi krokami zbliża się halving bitcoina. Zdaniem części ekspertów może on doprowadzić do kolejnych rekordowych wzrostów kursu. "Do tej pory za każdym razem po wystąpieniu halvingu cena bitcoina dynamicznie rosła w ciągu następnych kilku miesięcy" - zauważa Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd.
FINTECH-BITCOIN/
Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Bitcoin znajduje się na wzrostowym kursie już od kilkunastu miesięcy, ale jego cena wystrzeliła w górę po nowym roku, kiedy amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zatwierdziła ETF-y na bitcoina. Pozwoliło to bardziej tradycyjnym inwestorom na włącznie kryptowaluty do swojego portfolio.

Zobacz wideo Kryptowaluty mają zmienić nasz świat. Tylko czy na lepsze?
Tylko od początku roku ze strony funduszy ETF na rynek kryptowalut napłynęło ponad 9,7 mld USD nowych środków. Obecnie ETF-y mają aż 53,7 mld USD w bitcoinie, co stanowi 3,8% wszystkich bitcoinów

- zauważa w swoim komentarzu Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia. - Popularność tego typu rozwiązań mogła przewyższyć oczekiwania rynku, co w efekcie odbiło się na drastycznym wzroście ceny bitcoina i - co może wydawać się ciekawe - wzrostem kapitalizacji stablecoinów, które stanowią ekwiwalent ilości pieniądza na giełdach papierów wartościowych - dodaje.

ETF-y to popularne narzędzia inwestycyjne, które są powiązane nie z jednym giełdowym walorem, ale z całym koszykiem aktywów. Inwestowanie w ETF-y jest powszechnie uznawane za bardziej bezpieczną i obarczoną mniejszym ryzykiem strategię lokowania kapitału.

Bitcoin
Bitcoin fot. Investing.com

Już od ponad tygodnia bitcoina ustanawia kolejne historyczne rekordy wartości. Zaledwie dwa dni temu pisaliśmy o przebiciu bariery 71 tysięcy dolarów, a tymczasem w środę rano popularna kryptowaluta wyceniana jest już na ponad 73 tysiące dolarów.

Nadchodzi halving bitcoina. Co to oznacza?

Część ekspertów zwraca uwagę, że do dalszych wzrostów kryptowaluty może przyczynić się zbliżający się halving bitcoina. Chodzi o mechanizm, który powoduje zmniejszenie o połowę nagrody za wykopanie kolejnego bloku bitcoina. Proces ten zachodzi co około cztery lata i ma na celu spowolnienie tempa tworzenia nowych bitcoinów. Kolejny halving odbędzie się prawdopodobnie na początku kwietnia, a nagroda za wydobycie bloku spadnie wówczas z 6,25 BTC do 3,125 BTC.

Zmniejszenie nagrody może zniechęcić bitcoinowych "górników" do kopania bitcoina. W przypadku części z nich może okazać się, że koszt wydobycia (przede wszystkim chodzi o koszty energii elektrycznej, ale i niezbędnego sprzętu) okaże się wyższy od potencjalnego zysku. Mniejsza podaż bitcoina mogłaby doprowadzić do tego, że kryptowaluta jeszcze bardziej zdrożeje. 

Jak zauważa Grzegorz Dróżdż, po ostatnim halvingu (11 maja 2020 roku.) wartość bitcoina wzrosła o 664 proc. Jeszcze większe wzrosty miały miejsce po pierwszym (+5430 proc.) i drugim (+1163 proc.) halvingu. - Do tej pory za każdym razem po wystąpieniu halvingu cena bitcoina dynamicznie rosła w ciągu następnych miesięcy -  podkreśla ekspert.

Bitcoin powyżej 100 tysięcy dolarów?  "Kupuj plotki, sprzedawaj fakty".

Czy kurs bitcoina przekroczy 100 tys. dolarów? Tak sugeruje m.in. popularny kryptowalutowy analityk Willy Woo, który prognozuje, że rekordy bitcoina są częścią kilkuletniej hossy, a jej momentem kulminacyjnym będzie przebicie bariery 125 tysięcy dolarów przed końcem 2025 roku. Jak twierdzi, przyczyni się do tego "uwolnienie pełnego popytu instytucjonalnego", który od lat oczekiwany był przez inwestorów i analityków.

Do ostatniej hossy na rynku kryptowalut mogła przyczynić się sytuacja gospodarcza. Niskie stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych oraz programy stymulacyjne związane z pandemią doprowadziły do znacznego przepływu środków na rynki finansowe. Wydawało się, że sukces kryptowalut jest ściśle związany z polityką banków centralnych. Tymczasem obecnie, mimo niekorzystnego otoczenia makroekonomicznego charakteryzującego się najwyższymi od dekady stopami procentowymi i sprzedażą rezerw przez Fed, bitcoin zdaje się iść własną drogą. Może to potwierdzać jego siłę i wyjątkową pozycję, a spodziewany zwrot w polityce banków centralnych wraz z dalszym spadkiem inflacji może jeszcze bardziej napędzić ceny BTC

- zauważa Grzegorz Dróżdż.

Zdaniem eksperta Conotoxia, głównym problemem w analizie fundamentów bitcoina wydaje się obecnie jego użyteczność, "która od dawna pozostaje w tyle za wartością inwestycyjną". -  Dlatego prognozowanie dokładnych poziomów cen bitcoina jest zadaniem wyjątkowo trudnym. Można nawet powiedzieć, że niemożliwym - zauważa.

W odniesieniu do zbliżającego się halvingu zasadne wydaje się pytanie o to, czy jego efekt nie został już wliczony w ceny kryptowaluty, zgodnie z giełdowym założeniem "kupuj plotki, sprzedawaj fakty".

Jeśli wszyscy oczekują wzrostu ceny po danym wydarzeniu, wielu inwestorów może nabyć aktywa przed jego wystąpieniem, co z kolei może prowadzić do spadku cen w momencie realizacji wydarzenia. Precyzyjne określenie efektu wydarzenia oraz skali ewentualnej wyprzedaży jest bardzo trudne. Wydaje się, że nawet jeśli dojdzie do wyprzedaży, to fundamenty rynku kryptowalut wskazują, że nie będzie to zdarzenie mające katastrofalne skutki dla całego rynku kryptowalut, który w dużej mierze zależy od bitcoina. Dlatego długoterminowe prognozy dla ceny BTC wydają się optymistyczne, sugerując, że jego wartość może przekroczyć nawet 100 tys. dolarów. I to jeszcze w tym roku!

- podkreśla Grzegorz Dróżdż. 

Więcej o: