Spytali Polaków o dopłaty do emerytur artystów. Miażdżące wyniki sondażu

Od kilku tygodni Polska żyje projektem o zabezpieczeniu socjalnym artystów, który zakłada, że części z nich rząd będzie dopłacała do składek emerytalnych. Polacy są temu projektowi zdecydowanie przeciwni.
Teatr (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

74 proc. osób odpowiedziało przecząco na pytanie: "Czy rząd powinien dopłacać artystom do emerytury?". Tak wynika z badania przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster dla "Super Expressu". Rządowe dopłaty do emerytur artystów popiera tylko 11 proc. ankietowanych, a 15 proc. udzieliło odpowiedź "Nie wiem/Nie mam zdania". Sondaż został przeprowadzony w dniach 28-29 maja 2026 roku na próbie 1057 dorosłych Polaków.

Polacy przeciwko dopłatom do emerytur 

Pod koniec maja rząd przyjął projekt ustawy w sprawie wprowadzenia ubezpieczenia społecznego dla artystów o najniższych dochodach. Wsparcie ma trafić do około 20 tys. artystów, których średni miesięczny przychód z ostatnich trzech lat nie przekroczył 125 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie ok. 68 tys. zł rocznie brutto). 

Dopłata ma przysługiwać do momentu osiągnięcia przyjętego progu dochodowego, który umożliwi samodzielne opłacanie składek. 

Zobacz wideo Dowbor nie narzeka na swoją emeryturę. "Nie są to kokosy, ale..."

Aby dostać pieniądze, będzie też trzeba uzyskać status artysty zawodowego. Ma go nadawać dyrektor nowej instytucji - Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej. Wniosek będzie opiniowany przez specjalną komisję na podstawie dorobku z ostatnich trzech lat. Status artysty zawodowego ma być przyznawany na 3 lata, z możliwością przedłużenia do 5 lat po co najmniej 9 latach ciągłej aktywności artystycznej.

Ile państwo dopłaci artystom? 

Państwo dopłaci do składek kwotę będącą różnicą między faktyczną, odprowadzoną składką, a wysokością składki dla minimalnego wynagrodzenia. Pieniądze trafią bezpośrednio do ZUS. Dzięki temu artyści będą mogli korzystać z publicznej ochrony zdrowia, świadczeń chorobowych i emerytalnych. 

- Szczególnie to jest istotne, jeśli chodzi o kobiety, artystki, które często musiały decydować czy rezygnować z działalności artystycznej, ponieważ po prostu nie miały tego ubezpieczenia, nie miały możliwości pójścia na urlop macierzyński czy opieki zdrowotnej. To jest ustawa o godności pracy w kulturze, nie o żadnych przywilejach. Myślę, że całe środowisko artystyczne bardzo długo na to czekało" - mówił rzecznik rządu Adam Szłapka, ogłaszając przyjęcie ustawy przez Radę Ministrów. 

Projekt pierwotnie był zaprezentowany w Sejmie w styczniu. Po tym, jak przyjął do rząd, ustawę skierowano do dalszych prac legislacyjnych. 

Więcej o: