Miliardy dla Ukrainy w Gdańsku. Kijów dostanie ekstra przelew z UE

W tym tygodniu podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, Kijów ma dostać pierwszą ratę z nowej pożyczki od UE, którą Ukraina spłaci z należnych jej od Rosji reparacji - zapowiedział ukraiński portal EwroPrawda.
Uszkodzony po rosyjskim ataku dom w ukraińskiej miejscowości Kramatorsk w obwodzie donieckim 19 czerwca 2026 roku
Fot. REUTERS/Anatolii Stepanov

Podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbędzie się 25 i 26 czerwca w Gdańsku, Kijów otrzyma pierwszą ratę w wysokości 3,2 mld euro z nowej pożyczki UE o wartości 90 mld euro. Taką informację wieczorem w poniedziałek 22 czerwca podał portal EwroPrawda, powołując się na unijnych urzędników. 

Zobacz wideo Sonda: Czy powinnyśmy dalej pomagać militarnie Ukrainie?
"Wypłata pierwszej transzy w wysokości 3,2 miliarda euro ma się zbiec z Konferencją na rzecz Odbudowy"

- powiedział ukraińskiemu portalowi rozmówca z UE. Dodał, że decyzja w tej sprawie została podjęta w zeszłym tygodniu.

Ekstra wypłata

Do tej pory przedstawiciele UE zapowiadali, że Ukraina ma dostać w czerwcu około 6 mld euro pierwszej raty pożyczki, która zostanie przeznaczona na zakupy uzbrojenia, przede wszystkim dronów. W zeszłym tygodniu Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji, precyzowała, że ta wypłata wyniesie około 5,9 mld euro. 

Teraz rozmówca ukraińskiego portalu powiedział, że owe 5,9 mld euro Ukraina powinna dostać zgodnie z planem do końca czerwca. Jeśli te informacje potwierdzą się, to podczas konferencji w Gdańsku Ukraina dostanie dodatkowy, nieplanowany wcześniej zastrzyk unijnych pieniędzy. 

Belgia nie dała tknąć pieniędzy agresora

Nową, nadzwyczajną pożyczkę dla Ukrainy we wrześniu zeszłego roku zapowiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. 

Szefowa KE chciała w tym celu wykorzystać ponad 220 mld euro z aktywów Rosji, które zostały zamrożone w UE po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Zgodnie z tym planem zamrożone aktywa państwa rosyjskiego miały stanowić zabezpieczenie kredytów dla Ukrainy. To znaczy, że nie byłaby to konfiskata aktywów Rosji, wbrew jej propagandzie. 

Plan ten spalił na panewce z powodu sprzeciwu rządu Belgii, gdzie znajduje się większość zamrożonych w Europie aktywów banku centralnego Rosji. Premier Belgii Bart de Wever, żądał od innych państw Unii nieograniczonych co do wysokości i wartości gwarancji spłaty rosyjskich roszczeń w przegranych procesów w tej sprawie. W konsekwencji w grudniu zeszłego roku liderzy UE przyjęli alternatywny plan przekazania Ukrainie w ciągu dwóch lat 90 mld euro pożyczki, zabezpieczonej budżetem Unii. Z finansowych konsekwencji takiej pożyczki zostały zwolnione Czechy, Słowacja i Węgry, których rządy uzależniły od tego zgodę na nowe wsparcie Ukrainy. 

Pieniądze te Ukraina spłaci z reparacji, jakie powinna jej spłacić po zawarciu pokoju Rosja w ramach reparacji, czyli odszkodowań za zniszczenia i straty spowodowane w trakcie zbrojnej agresji. UE będzie natomiast spłacać odsetki od pożyczki zaciągniętej na rzecz Ukrainy. W przyszłym roku mają one wynieść 1 mld euro, a od 2028 r. - 3 mld euro rocznie. 

Po wecie Orbána

Zgodnie z pierwotnym planem pożyczka miała być zatwierdzona ostatecznie 24 lutego, w czwartą rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę. Nie doszło do tego, bo łamiąc swoje ustalenia z pozostałymi przywódcami państw UE pożyczkę dla Ukrainy zawetował ówczesny premier Węgier Viktor Orbán. Uzasadniał to wstrzymaniem przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy naftowej do rafinerii koncernu MOL po uszkodzeniu przez Rosjan instalacji rurociągu "Przyjaźń". 

Z wetowania pożyczki dla Ukrainy, a także nowych sankcji wobec Rosji, Orbán zrezygnował dopiero na początku kwietnia, po porażce jego partii Fides w wyborach parlamentarnych. Wtedy także Ukraina wznowił tranzyt rosyjskiej ropy naftowej do rafinerii MOL po naprawie uszkodzonego przez Rosjan rurociągu. 

Dwie trzecie unijnej pożyczki Ukraina ma wykorzystać na zakupy broni i sprzętu wojskowego dla odpierania rosyjskiej agresji. Reszta pomoże władzom Ukrainy finansować funkcjonowanie państwa. 

Więcej o: