Drukarka atramentowa to w zasadzie prosty mechanizm - głowica z mikroskopijnymi dyszami nanosi kropelki tuszu na papier. Laserowa jest bardziej skomplikowana: wykorzystuje laser lub diody LED do naświetlania bębna, na który następnie nanoszony jest toner. Ten z kolei jest wprasowywany w papier w wysokiej temperaturze.
Drukarki laserowe potrafią wyrzucić z siebie nawet 30 stron na minutę. Atramentowe są wolniejsze - zazwyczaj drukują 10-15 stron. Choć na rynku pojawiają się już szybsze modele atramentowe, to wciąż laserowe trzymają palmę pierwszeństwa w wyścigu na czas.
Nie daj się zwieść niskiej cenie drukarki. Liczy się koszt wydruku jednej strony. Toner do drukarki laserowej jest droższy, ale starcza na więcej wydruków. Atramentówka zużywa mniej prądu i jest tańsza, ale tusze trzeba wymieniać częściej. Dodatkowo mogą zasychać, jeśli drukarka długo stoi bezczynnie.
Do dokumentów tekstowych królują laserowe - tekst jest ostry i wyraźny. Za to zdjęcia? Tu bezkonkurencyjna jest drukarka atramentowa. Oddaje lepiej kolory i detale, choć trzeba użyć specjalnego papieru fotograficznego, by uzyskać najlepsze efekty.
Drukarki laserowe są zazwyczaj większe z powodu dodatkowych elementów, takich jak bęben światłoczuły i większy mechanizm druku. W małym domowym biurku może być ciężko znaleźć dla nich miejsce. Atramentowe są bardziej kompaktowe, choć i tu znajdziemy wyjątki - szczególnie wśród modeli wielofunkcyjnych.
Do domu, gdzie drukujemy rzadziej i różne rzeczy (od dokumentów po zdjęcia) - często lepiej sprawdzi się atramentowa. Przy czym pamiętajmy o tym, że wadą atramentowej jest wysychanie tuszu. W małej firmie, gdzie liczy się szybkość i duża ilość wydruków tekstowych - zdecydowanie laserowa.