Pralko-suszarka na pierwszy rzut oka wydaje się idealnym rozwiązaniem, szczególnie gdy mamy małą łazienkę. Jednak użytkownicy szybko przekonują się, że pozorne oszczędności i wygoda mają swoją cenę. Oto dlaczego warto dwa razy przemyśleć ten zakup.
Największą bolączką pralko-suszarek jest różnica między pojemnością prania a suszenia. Model, który pierze 9 kg ubrań, wysuszy zaledwie do 5 kg. W praktyce oznacza to, że po każdym pełnym praniu musisz wyciągać część rzeczy i suszyć je tradycyjnie. Albo prać mniejsze partie - ale wtedy zużyjesz więcej prądu i wody.
Koszt eksploatacji pralko-suszarki potrafi niemile zaskoczyć. Urządzenie potrafi zużyć znacznie więcej energii niż osobna pralka i suszarka. Do tego potrzebuje dodatkowej wody do chłodzenia podczas suszenia - nawet 80 litrów na cykl. Jeśli decydujemy się na urządzenie 2w1, najlepiej postawić na droższe modele z pompą ciepła, które oferują bardziej rozsądne zużycie mediów.
Pełny cykl prania i suszenia potrafi trwać nawet 6-9 godzin. W tym czasie nie możesz włożyć kolejnej partii prania, bo urządzenie ma tylko jeden bęben. Dwie osobne maszyny pozwalają prać kolejne rzeczy, podczas gdy pierwsze się suszą.
Ubrania wyjęte z pralko-suszarki często są bardziej pogniecione i sztywne niż te suszone w dedykowanej suszarce. Wysoka temperatura suszenia może powodować elektryzowanie tkanin, a w niektórych modelach zdarza się, że ubrania nabierają specyficznego zapachu nagrzanego plastiku lub gumy. Dodatkowo pralko-suszarki zazwyczaj oferują mniej programów suszenia niż klasyczne suszarki bębnowe, co może ograniczać możliwości dopasowania parametrów do różnych rodzajów tkanin.
Sprzęt 2w1 jest bardziej narażony na awarie, a jeśli ta się zdarzy, wtedy zostajemy bez możliwości zarówno prania, jak i suszenia. Przy dwóch osobnych urządzeniach awaria jednego nie paraliżuje całego procesu dbania o czystość ubrań.
Pralko-suszarka ma sens tylko w bardzo konkretnych przypadkach: gdy mamy naprawdę małą łazienkę, a suszenie jest ledwo dodatkiem włączanym raz na jakiś czas. Jeśli ktoś chciałby nie używać suszarek tradycyjnych, a całe swoje pranie suszyć w takiej maszynie, szybko może pożałować zakupu.