Zapłacił 3,5 mln dolarów za spotkanie z Buffettem, a i tak nie dowie się w co inwestować

3 456 789 dolarów zapłaci anonimowa osoba, która wylicytowała lunch z Warrenem Buffettem podczas dorocznej aukcji na rzecz organizacji charytatywnej Glide. Podczas spotkania z inwestorem zakazany jednak będzie temat inwestowania.

Ile bylibyście w stanie zapłacić za lunch z idolem? Za pogawędkę z Warrenem Buffettem, jednym z najwybitniejszych inwestorów świata, finansowy guru nazywanym „Wyrocznią z Omaha”, trzecim najbogatszym człowiekiem świata wg Forbes, fan zapłacił właśnie blisko 3,5 mln dolarów.

Wszystko w ramach dorocznej aukcji na rzecz organizacji charytatywnej Glide, przeciwdziałającej biedzie i bezdomności. Lunch z Buffettem odbędzie się w nowojorskim steakhouse Smith & Wollensky. Szczęśliwiec będzie mógł przyjść z kilkoma znajomymi.

Tematyka dyskusji podczas lunchu jest dowolna. A właściwie - niemal dowolna. Jedynym tematem tabu są plany inwestycyjne Buffetta.

Aukcje lunchu z Buffettem są organizowane od 17 lat. Tegoroczny wynik 3,5 mln dolarów to wyrównanie rekordu z 2012, i rezultat o ponad 1 mln dolarów wyższy od zeszłorocznego. Sześciu z ostatnich ośmiu zwycięzców aukcji zapłaciło za wspólny posiłek z Wyrocznią z Omaha ponad 2 mln dolarów. Łącznie spotkania z Buffettem zebrały już dla Glide ponad 20 mln dolarów.

 

Trzeba przyznać, że podobne aukcje w Polsce kończą się nieco mniej spektakularnymi wynikami. W ramach tegorocznej WOŚP za kolację z Januszem Palikotem (i przygotowaną przez niego) dwóch darczyńców zapłaciło w tym roku po 11 tys. zł, za spotkanie z Jarosławem Kuźniarem Zbigniew Stonoga zaoferował natomiast 5,6 tys. zł. Trening z reprezentacją Polski w piłce nożnej został wówczas wylicytowany za ponad 151 tys. złotych.