Kluczowa informacja dla 9 mln emerytów. Wiemy, ile w tym roku wyniesie waloryzacja

"To najwyższa waloryzacja w ciągu ostatnich pięciu lat" chwali się minister Rafalska. I mija się z prawdą - w 2013 waloryzacja emerytur była wyższa.

Wysokość waloryzacji emerytur i rent to informacja, która jest bardzo ważna dla około 9 milionów polskich emerytów. Od tego zależy bowiem wysokość ich świadczeń. Co roku emerytury są waloryzowane w marcu o wskaźnik waloryzacji, który jest obliczany na podstawie średniorocznych cen towarów i usług oraz zwiększany o co najmniej 20 procent realnego wzrostu wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Danych do ustalenia wskaźnika dostarcza, oczywiście, Główny Urząd Statystyczny.

Waloryzacja od 1 marca 2018 roku ma wynieść od 2,7 do 2,9 procenta (w zależności od dokładnej wysokości wskaźnika). Minister Elżbieta Rafalska mówiła TVP, że Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej prognozowało wskaźnik na poziomie 2,7 proc, ale dane GUS wskazują, że będzie to raczej 2,9 procenta. Dla emerytów z minimalną emeryturą (1000 zł brutto) oznacza to podwyżkę od 27 do 29 złotych. Dla emeryta mającego 2000 zł oznacza to podwyżkę od 54 do 58 złotych.

- To jest najwyższa waloryzacja emerytur w ciągu ostatnich pięciu lat i ta waloryzacja będzie kosztowała budżet państwa ponad 5 mld 400 mln zł, a więc znacznie więcej, niż ubiegłoroczna waloryzacja, która mówiła o tym, że zwaloryzowanie emerytury nie może być mniejsze niż 10 zł brutto - chwaliła się minister Rafalska.

W 2013 roku (a więc 5 lat temu) waloryzacja wyniosła 4 procent. Była więc o co najmniej 1,1 punktu procentowego wyższa (kwotowo podwyżka najniższego świadczenia wyniosła 32 złote). Po 2013 roku faktycznie nie było procentowo wyższej podwyżki, jednak w 2015 większość emerytów dostała 36 złotych miesięcznie więcej pomimo waloryzacji wynoszącej 0,68 procenta.

Od 1 marca wypłacane ma być też wyrównanie za poprzedni rok do wysokości minimalnej emerytury tym świadczeniobiorcom, którzy przeszli na emerytury bezpośrednio z renty, więc nie spełniali wymogu stażu pracy. Nie mają więc gwarantowanej minimalnej emerytury w wysokości 1000 zł. Według minister Rafalskiej wyrównanie obejmie około 100 tysięcy osób, które otrzymają jednorazowe wypłaty. Wysokość tych wypłat minister określiła jako „chyba ponad 1000 zł”.

Wysokość wskaźnika waloryzacji w tym roku faktycznie jest wysoka. Rok temu wyniósł on 0,44 proc. Jednak to właśnie w 2017 minimalne świadczenie zostało skokowo podniesione z 882,56 do 1000 zł.

***

Magdalena Kruszewska: Zarządzanie strachem podcina ludziom skrzydła i odbiera im kreatywność [NEXT TIME]

Więcej o: