Biedronka odczuła zakaz handlu w niedziele w wynikach. Ale i tak zwiększa udziały w rynku

Wyniki Biedronki za pierwsze półrocze są wciąż dobre, w drugim kwartale widać już jednak hamowanie. Wzrosty są, ale już nie dwucyfrowe.

Grupa Jeronimo Martins opublikowała wyniki za pierwszą połowę 2018 roku. Portugalski koncern, którego większość przychodów pochodzi z Polski, zanotował 180 mln euro zysku netto w pierwszym półroczu 2018 roku przy sprzedaży na poziomie 8,4 mld euro (wzrost o 8,7 proc. rok do roku). Grupa może się także pochwalić wzrostem udziałów rynkowych swoich sieci handlowych we wszystkich krajach, w których działa.

Biedronka nadal rośnie, ale widać efekt zakazu handlu

Operująca w Polsce sieć Biedronka przynosi Jeronimo Martins 68,4 proc. przychodów całej Grupy. Łącznie przychody Biedronki od stycznia do czerwca wyniosły 5,76 mld euro, co oznacza wzrost rok do roku o 8,6 proc (licząc w euro, w złotówkach wzrost wyniósł 7,5 proc). To znakomity wynik, jednak warto zauważyć, że Biedronka wyraźnie zwolniła w drugim kwartale. O ile w pierwszym kwartale sprzedaż wyrażona w euro wzrosła o 15,6 proc., o tyle w drugim już tylko o 2,2 procenta. W złotówkach odpowiednio wzrosty wyniosły 11,9 proc. w pierwszym i 3,3 proc. w drugim kwartale.

Wyniki Biedronki za I półrocze 2018Wyniki Biedronki za I półrocze 2018 źródło: komunikat Jeronimo Martins

W drugim kwartale bardzo mały był wzrost sprzedaży LFL (czyli porównywalnej) – wyniósł tylko 0,6 proc., podczas gdy w pierwszym kwartale było to 8,6 proc. W efekcie w pierwszym półroczu Biedronka zanotowała „tylko” 4,5 proc. wzrostu sprzedaży LFL.

Udział Biedronki w rynku rośnie

Wśród „winnych” tego stanu rzeczy jest oczywiście zakaz handlu w niedziele, który wpłynął na wyniki. Jeronimo Martins wprost przyznaje w komunikacie prasowym, że miało to wpływ na sprzedaż, szczególnie w połączeniu z niekorzystnym kalendarzem – wielkanocny szczyt zakupów przypadł w tym roku na koniec marca, w związku z czym kwiecień w naturalny sposób był słabszym miesiącem, na co nałożył się jeszcze efekt zakazu handlu. Według Jeronimo Martins Biedronka wykazała się jednak odpornością i zwiększyła udział w rynku (co byłoby kolejnym dowodem na poparcie hipotezy, że to wielkie sieci zyskują na zakazie handlu w niedzielę).

- W pierwszej połowie 2018 r. Biedronka powiększyła swój udział w polskim rynku o 2 pp, co dowodzi elastyczności i odporności na problemy związane z ograniczeniem handlu w niedziele. Mimo trudności wywołanych tymi regulacjami, udało nam się kontynuować systematyczny wzrost sprzedaży. W pełni świadomi czekających nas w przyszłości wyzwań, będziemy nadal pracować nad utrzymaniem zrównoważonego i rentownego wzrostu - skomentował wyniki firmy Pedro Soares dos Santos, prezes i dyrektor generalny Grupy Jeronimo Martins.

W pierwszym półroczu kontynuowana była ekspansja Biedronki. Netto sieć powiększyła się o 9 sklepów, a dodatkowo zmodernizowano 87 placówek. Razem Biedronka ma już 2832 sklepy w Polsce.

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"