"Za chwilę i po resztę zakupów będzie się opłacało jeździć do Niemiec". Czytelnicy o cenach paliw

Niemiecka prasa zwraca uwagę na to, że coraz częściej polscy kierowcy tankują w Niemczech. Zdarza się bowiem, że paliwo na naszych stacjach jest droższe. Temat wywołał prawdziwą lawinę komentarzy naszych Czytelników.
Zobacz wideo

Ceny paliw na polskich stacjach benzynowych bywają wyższe, niż na niemieckich. Ta informacja wywołała prawdziwą lawinę komentarzy wśród naszych czytelników. Większość zwraca uwagę na to, że porównując koszt benzyny powinniśmy pamiętać o wysokości zarobków. A te są w Polsce znacząco mniejsze od niemieckich. 

Ceny paliw w Polsce to sufitologia. Oparte są na cenie ropy na giełdzie londyńskiej, podczas gdy polskie rafinerie w 70 proc. przerabiają ropę rosyjską, na którą jest stała cena, nijak się mająca do ceny z Londynu.

- twierdzi jeden z czytelników. 

Inny zwraca uwagę na to, że ceny paliw są narzucane przez wąską grupę podmiotów.

W Polsce praktycznie jedna rafineria i jeden koncern dyktuje ceny. Jak w PRL. I będzie tego więcej; prąd, czynsze, gaz. Niedługo cena chleba. Ktoś pamięta, jak to się skończyło?
Sterowanie ręczne i brak konkurencji robi swoje.

- zauważa inny czytelnik.

Niektórzy komentujący nie kryją rozżalenia.

Ot taki paradoks - zarabiamy najmniej w całej UE, a płacimy za paliwa więcej niż Niemcy w swoim kraju.

- czytamy w jednym z wpisów. 

Temat paliwa wywołał też ogólną dyskusję o niskich zarobkach Polaków.

Za chwilę i po resztę zakupów będzie się opłacało jeździć do Niemiec. kuzynka wspominała iż w Danii masło kosztuje 12 zł. W Polsce to samo masło kosztuje blisko 9 zł. Popatrzmy teraz na zarobki nasze i Duńczyków i możemy się zapytać jak żyć

Część czytelników zwraca uwagę na problem opłaty emisyjnej.

Zapomniano dodać że PiS wprowadził potajemnie kolejny podatek na paliwo, dlatego paliwo jest drogie.

Czytaj też: Opłata emisyjna weszła w życie. Spółki paliwowe uspokajają, eksperci przewidują wzrost cen

W dyskusji pojawiają się też głosy o tym, że różnica w cenach paliwa w Polsce i Niemczech jest znikoma.

Te różnice są tak niewielkie, ze co najwyżej na stacjach niemieckich Polacy kupują paliwo przy okazji innych zakupów. Nikt specjalnie do Niemiec po paliwo nie jedzie.

- twierdzi jeden z komentujących. 

 Ten tekst powstał dzięki komentarzom Czytelników. Dziękujemy.