Były ambasador Polski we Francji o Notre Dame: "Niewiarygodne uzewnętrznienie wiary"

Robert Kędzierski
Pożar katedry Notre Dame wywołał poruszenie na całym świecie. Andrzej Byrt, były ambasador Polski we Francji, wyjaśnia, dlaczego zarówno nasz kraj jak i Europa poniosły wielką stratę. - Budynki to nie są jedynie bryły, to wyraz zdolności człowieka do kreowania rzeczywistości - mówi w rozmowie z Gazeta.pl
Zobacz wideo

Pożar katedry Notre Dame we Francji to jedno z najbardziej dojmujących zdarzeń w najnowszej historii Europy. O komentarz do sytuacji poprosiliśmy Andrzeja Byrta, byłego ambasadora Polski we Francji, a wcześniej długoletniego prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Jak opisać to, co wydarzyło się w poniedziałek we Francji?

Przyczyny pożaru ustalą odpowiednie służby, jednak już dziś wiemy, że ponieśliśmy wielką stratę. Nie tylko Francja, ale również Polska i cała Europa, która przywiązuje wagę do swoich chrześcijańskich korzeni. 

Dlaczego Notre Dame jest tak istotna dla europejskiej tożsamości? 

Warto pamiętać, że Notre Dame powstała według ówcześnie najnowocześniejszej technologii. Jest dowodem na to, że myśl ludzka zawsze usiłuje wyrazić to, co niewyrażalne. Warto pamiętać o tym, że budynki to nie są jedynie bryły, to wyraz zdolności człowieka do kreowania rzeczywistości.

Kościoły odgrywają tu szczególną rolę?

W szczególności kościoły, bo dzięki nim chrześcijańska Europa dawała dowód swojej wielkości. To kult religijny doprowadził do niewiarygodnych, materialnych uzewnętrznień wiary. 

Czy Polacy mogą mieć jakąś refleksję po poniedziałkowych wydarzeniach? 

Wielkie pożary się zdarzały, również w Polsce, która straciła przecież tyle obiektów, w tym i religijnych, najczęściej niszczonych przez najeźdźców. My je odtworzyliśmy i spoglądamy dziś na nie jak na pamiątkę dawnych czasów.

Teraz to samo czeka Francję?

Dokładnie, tak samo będzie we Francji. Chociaż odbudowa po katastrofie spowodowanej drobnym incydentem, jakimiś problemami z remontem, zajmie lata i będzie sporo kosztować, to Francja katedrę odbuduje. 

Czytaj też: Para Francuzów pozbywa się willi wartej 1,5 mln euro. Chcą... 13 euro. Zdobycie jej może nie być proste

Pożar katedry

Pożar katedry Notre Dame w Paryżu wybuchł w poniedziałek około godziny 19. Zaczął się w okolicach dachu, gdzie od jakiegoś czasu trwał remont. Po zaledwie godzinie zawaliła się słynna iglica katedry, a później zawalił się dach. Według ekspertów z pożogi ocalała większość zabytków, m.in. słynne organy. Jak na razie zebrano też około 700 milionów euro na odbudowę świątyni.

Zobacz wideo