Choć w wakacje czeka nas jeszcze premiera filmu "Spider-Man: Daleko od domu", to jednak "Avengers: Koniec gry" uznawany jest powszechnie za zwieńczenie trzeciej fazy cyklu Marvel Cinematic Universe. Jeszcze na długo przed jego kinową premierą krytycy i eksperci wieszczyli, że najnowszy film braci Russo może stać się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kina. Nie tylko w w Stanach Zjednoczonych.
Czytaj też: Pamiętacie jeszcze telewizory 3D? Miały być rynkowym hitem, a okazały się porażką
Impet, z jakim Avengersi wkroczyli na srebrny ekran, zaskoczył jednak nawet największych optymistów. W weekend otwarcia film zarobił w USA 350 mln dolarów, a na całym świecie ponad 1,2 mld dolarów. Aby lepiej zobrazować tę kwotę, warto dodać, że 1,2 mld dolarów, czyli ok 4,6 mld złotych, to więcej niż deficyt budżetowy Polski, który na koniec marca 2019 wyniósł 4,5 mld złotych.
Dotychczasowy rekordzista, "Avengers: Wojna bez granic", w weekend otwarcia zarobił 640,5 mln dolarów, czyli niemal dwukrotnie mniej. Oto inne rekordy ustanowione przez najnowszy film Marvel Studios:
To, że "Avengers: Koniec gry" będzie największym kinowym przebojem 2019 roku, jest praktycznie pewne. Teraz film braci Russo walczy o znacznie ważniejsze rekordy. Jeśli w kolejnych tygodniach utrzyma tak imponujące przychody ze sprzedaży biletów, może zagrozić rekordzistom wszech czasów.
Obecnie najbardziej kasowym filmem w historii kina jest jest "Avatar" Jamesa Camerona, który na całym świecie zarobił - bagatela - 2,79 miliarda dolarów. Drugie miejsce w tym zestawieniu zajmuje "Titanic", którego reżyserem również był Cameron. Film zarobił 2,19 mld dolarów. Podium zamykają natomiast "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy" z 2,1 mld dolarów.
Sytuacja przedstawia się nieco inaczej, gdy spojrzymy jedynie na Stany Zjednoczone. Tutaj rekordzistą są "Gwiezdne Wojny: Przebudzenie mocy" (937 mln dolarów), drugie miejsce zajmuje "Avatar" (760 mln dolarów), a trzecie "Czarna Pantera" (700 mln dolarów), czyli kolejny film ze stajni Marvela.
"Avengers: Endgame" obecnie zajmuje w tych zestawieniach odpowiednio 18. (świat) i 50. (USA) miejsce, ale film będzie wyświetlany w kinach przez dobre kilkanaście tygodni, więc przegonienie "Avatara" i "Gwiezdnych Wojen" wcale nie jest scenariuszem, który można wykluczyć.
"Avengers: Koniec gry" jest nie tylko jednym z najbardziej kasowych filmów w historii, lecz także jednym z najdroższych. Z informacji "Wall Street Journal" wynika, że koszta produkcji mogły wynieść około 300 milionów dolarów. "Fortune" podaje jednak wyższą kwotę, bo 400 mln dolarów. Z kolei serwis Deadline sugeruje, że mogło to być nawet 475 mln dolarów. To, który scenariusz przyjmiemy, nie ma zresztą większego znaczenia. Film Marvela "spłacił się" bowiem już w ciągu kilkudziesięciu godzin od premiery.