Niemcy chcą wydać 40 miliardów euro na restrukturyzację regionów węglowych

Sumą 40 mld euro rząd RFN chce wesprzeć w następnych 20 latach regiony wydobywcze w Niemczech dotknięte skutkami odejścia od energii węglowej. Na wschodzie kraju ma to aspekt zgoła polityczny.
Zobacz wideo

Chodzi o miejsca pracy i strach przed pauperyzacją całych regionów w efekcie dekarbonizacji Niemiec - przede wszystkim Łużyc na wschodzie i zagłębi węglowych w środkowych Niemczech, czyli Brandenburgii, Saksonii i Saksonii-Anhalt, ale też Nadrenii Północnej-Westfalii na zachodzie kraju. Podjętą w styczniu br. decyzją odejścia od węgla rząd w Berlinie postawił te regiony przed perspektywą likwidacji tysięcy miejsc pracy i koniecznością radykalnej transformacji. Jednocześnie obiecał pomoc i w środę (22.05.2019) przedstawił główne punkty programu, który ma być podstawą ustawy o pomocy strukturalnej, planowanej w najbliższych miesiącach.

Jej głównym celem jest stworzenie nowych, przyszłościowych miejsc pracy. W ramach tzw. ustawy inwestycyjnej rząd w Berlinie zamierza przeznaczyć w następnych 20 latach dla regionów węglowych 14 mld euro. Kraje związkowe korzystające z tych dotacji będą musiały współfinansować 10 procent kosztów danej inwestycji na swoim terenie.

Dalsze 26 mld z kasy federalnej ma popłynąć na projekty badawcze i poprawę infrastruktury, w tym komunikacji. Odpowiednią ustawę ma przedłożyć ministerstwo transportu.

Rząd federalny planuje też osadzenie w dotkniętych krajach związkowych nowych urzędów, co ma zapewnić 5 tys. nowych miejsc pracy. W ramach powołanego dodatkowo do życia "nadzwyczajnego programu" władze federalne asygnują na potrzeby restrukturyzacji regionów węglowych kolejne 240 mln euro natychmiastowej pomocy.

Zgodnie z zaleceniami komisji węglowej

Minister gospodarki Peter Altmaier (CDU), przygotowując program pomocy strukturalnej, dostosował się w większości do propozycji komisji węglowej, która w zamian za wygaszenie elektrowni węglowych zaleciła pomoc rzędu przedstawionego teraz przez Berlin. Miliardy mają zostać przeznaczone przede wszystkim na osiedlenie w byłych regionach wydobywczych nowych instytutów badawczych, zakładów przemysłowych i urzędów.

Rządząca koalicja (CDU/CSU i SPD) chce rozwiać w ten sposób obawy związane z dekarbonizacją regionów na wschodzie Niemiec, gdzie szczególną popularnością cieszy się populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD). Wschodnioniemieccy chadecy skrytykowali jednak koncepcję Altmaiera, twierdząc, że nie jest ona zadowalająca.

Bawaria i Badenia-Wirtembergia żądają bezpieczeństwa energetycznego

Pod naciskiem południowych landów - Bawarii i Badenii-Wirtembergii - program pomocy strukturalnej zawiera także akapit dotyczący zapewnienia dostaw energii na południe Niemiec i podjęcia w tym celu odpowiednich kroków. Jest to interpretowane jako zobowiązanie się rządu federalnego do promowania elektrowni gazowych, które mogą zastąpić elektrownie atomowe po ich ostatecznym zamknięciu w 2022 roku.

Kraje związkowe z zagłębiami węglowymi - Nadrenia Północna-Westfalia, Brandenburgia, Saksonia i Saksonia-Anhalt - przekazały rządowi federalnemu długie listy z projektami planowanymi po odejściu od węgla. Do 2038 roku Niemcy chcą całkowicie odstąpić od szkodliwej dla klimatu energii węglowej.

Więcej o: