Ursula von der Leyen pojechała do Orbana ws. embarga na import rosyjskiej ropy: Widać postępy

Przewodnicząca Komisji Europejskiej poinformowała o postępach w rozmowach z Węgrami w sprawie embarga na import ropy z Rosji. Ursula von der Leyen spotkała się w poniedziałek w Budapeszcie z premierem Viktorem Orbanem.

Węgry do tej pory blokowały decyzję unijnych krajów w sprawie nałożenia embarga, mimo że miały obietnicę 32-miesięcznego okresu przejściowego. Tłumaczyły, że to nie gwarantuje bezpieczeństwa energetycznego i że sankcje będą zbyt kosztowne.

"Wieczorna rozmowa z premierem Viktorem Orbanem była pomocna, by wyjaśnić kwestie związane z sankcjami i bezpieczeństwem energetycznym. Zrobiliśmy postępy, ale potrzebne są dalsze prace" - napisała na Twitterze przewodnicząca Komisji.

Więcej informacji na głównej stronie Gazeta.pl

Poinformowała także, że zwoła wideokonferencję na temat wzmocnienia regionalnej współpracy dotyczącej infrastruktury naftowej.

W UE wciąż bez porozumienia w sprawie kolejnych sankcji na Rosję

Wciąż bez porozumienia w Unii Europejskiej w sprawie dalszych sankcji wobec Rosji. Niedzielne spotkanie ambasadorów krajów członkowskich w Brukseli trwało niecałe dwie godziny.

Szósty pakiet dotyczy przede wszystkim wprowadzenia embarga na import rosyjskiej ropy, które ma wejść w życie przed końcem roku. Kilka krajów (w tym Węgry czy Słowacja) chce jednak kupować ropę dłużej, co jest jedną z kwestii spornych.

Przedstawiciele Komisji Europejskiej i Francji, która kieruje pracami Unii, podkreślili w krótkim komentarzu przesłanym brukselskim korespondentom, że w ostatnich dniach nastąpił postęp w rozmowach, ale konieczne są jeszcze dodatkowe konsultacje w duchu solidarności. Chodzi o gwarancje dotyczące warunków dostaw ropy do krajów, które - jak napisano - są w szczególnej sytuacji jeśli chodzi o import rurociągami z Rosji.

Zobacz wideo Zandberg: Nie może być tak, że pieniądze z naszych portfeli finansują bomby, które spadają na głowy ukraińskich cywilów

Żadne państwo nie zostało wymienione z nazwy, ale wiadomo, że chodzi przede wszystkim o Węgry, które nie chcą się zgodzić na propozycje, by do końca 2024 roku mogły kupować ropę z Rosji i domagają się, by ten okres był dłuższy o co najmniej rok. Słowacja też początkowo była niezadowolona, ale teraz wydaje się akceptować rok 2024. Czechy z kolei mają z kolei zastosować wyłączenie do połowy 2024.

Węgierski minister spraw zagranicznych: Węgry nie poprą nowych sankcji zaproponowanych przez KE

Jak oznajmił w poniedziałek w parlamencie szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto: "Węgry nie poprą zaproponowanych przez Komisję Europejską nowych sankcji wobec Rosji, gdyż oznaczałyby one [dla nich - red.] problem, a propozycja nie zawiera jego rozwiązania".

Minister dodał, że nie można Węgier obciążać kosztami sankcji nałożonych na Rosję za jej inwazję na Ukrainę. Zaznaczył, że jego kraj poparł poprzednie pięć pakietów sankcji unijnych.

Więcej o: