Przed tymi oszustwami w sieci trudno się ochronić. To 3 najczęstsze sposoby oszustów

Mimo popularnej dziś technologii, która otacza nas z każdej strony, wciąż nie jesteśmy wystarczająco czujni w sieci. Oszuści na bieżąco wymyślają nowe internetowe sposoby wyłudzeń pieniędzy, a z kont Polaków co roku kradzione są tysiące złotych.
Oszustwa w sieci
Fot. Unsplach

Szybkie pożyczki na ogół nie są uznawane pod wieloma względami za bezpieczne. Jeszcze niebezpieczniej robi się w przypadku pożyczek, które w teorii zdobyć można przez internet. Szybki zastrzyk gotówki potrzebny jest zazwyczaj ludziom w skrajnych sytuacjach, dlatego często skłonni są oni do podejmowania decyzji w przypływie różnych emocji. Wykorzystują to oszuści, którzy chwytliwymi hasłami i niewyobrażalnie atrakcyjnymi warunkami umiejętnie usypiają czujność użytkowników.

Zobacz wideo Maciej Samcik radzi, jak inwestować mały kapitał: PPK

Ponadto okazyjne oferty pożyczek przedstawiają w witrynach, które łudząco przypominają te należące do popularnych banków. Przy odrobinie nieuwagi można więc w kilka minut przekazać potrzebne oszustowi dane. Kiedy to się stanie, na naszym koncie bynajmniej nie zauważymy zastrzyku gotówki - wręcz przeciwnie.

Wykorzystywanie zaufania do dużych instytucji

Oszuści działający w sieci wykorzystywali już do swych działań Polski Ład, Urząd Skarbowy czy Ministerstwo Zdrowia, co poskutkowało oszustwami, których ofiarami często padały osoby chore lub starsze. Tym razem uwagę zwracamy na mail, który można dostać, rzekomo, od Ministerstwa Finansów. Na początku przestępcy nakłaniają ludzi do wypełnienia zamieszczonej w takiej wiadomości ankiety. O ile ten etap całego procesu nie jest jeszcze niebezpieczny, to już możliwość zdobycia za to pieniężnej nagrody powinna budzić wątpliwości. By otrzymać obiecane pieniądze, użytkownicy kierowani są na strony niemalże bliźniacze do tych, w których zazwyczaj logują się do bankowości elektronicznej. Po wprowadzeniu tam danych, oszust może być już usatysfakcjonowany. Z loginem i hasłem ma pełny dostęp do naszego rachunku.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Empatia usypia naszą czujność

Dobre uczynki to coś dobrego nie tylko dla świata, ale też dla nas - zawsze lepiej się po nich czujemy. Dla niektórych tym uczynnym gestem jest przekazanie choćby niewielkiej kwoty na jakiś szczytny cel. Od jakiegoś czasu można to zrobić online. Organizowane są różnego rodzaju internetowe zbiórki, mające na celu przyczynienie się do działalności fundacji, pomoc konkretnym osobom, instytucjom czy zwierzętom. Te ostatnie często wywołują w nas uczucie sympatii i empatii, dlatego skorzy jesteśmy do przelania choćby kilku złotych na ich uratowanie. Ostatnio zachęcała do tego witryna podszywająca się pod pomagam.pl. Użytkownicy chcący wpłacić nawet kilka złotych na pomoc chorej suczki, nieświadomie przekierowywani byli na rachunek oszusta. Wniosek? Dokładna i wnikliwa weryfikacji internetowych treści jest niezbędna, by nie zostać oszukanym.

Więcej o: