- Wiem, że dostał pan wazon ze złotem i srebrem od Putina w 2010 r. Za co dostał pan ten wazon i ile on jest wart? - zapytał Mateusz Morawiecki Donalda Tuska podczas debaty w TVP, o czym pisaliśmy. Premier zasugerował w ten sposób, że lider Koalicji Obywatelskiej musiał pozostawać w wyjątkowo zażyłych relacjach z Władimirem Putinem. Nie jest to jednak prawda, ponieważ wymiana upominków między politykami różnych państw stanowi standardową procedurę dyplomatyczną. Praktykowali ją również członkowie Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński otrzymał na przykład prezent od szefa MSZ Rosji. Morawiecki również dostał wiele podarunków z zagranicy.
Business Insider sprawdził listę prezentów, które otrzymywali różni polscy premierzy. Donald Tusk, oprócz wspomnianej wazy, otrzymał od Władimira Putina również "talerz koloru srebrnego ze złoceniami", a także "ikonę z metalu w kolorze srebrnym i złotym". Gdy Jarosław Kaczyński był szefem rządu, dostał od ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa album na temat biżuterii artystycznej.
Upominek Jarosławowi Kaczyńskiemu wręczyła także Angela Merkel. Kanclerz Niemiec podarowała prezesowi Prawa i Sprawiedliwości "porcelanową misę". Kaczyński dostawał też inne prezenty od zagranicznych przywódców, wśród których znajdowały się m.in. książki o tematyce religijnej i krajoznawczej oraz "zegar w szklanej tafli", który dał mu były wiceprezydent USA Dick Cheney.
Mateusz Morawiecki też otrzymywał rozmaite prezenty. Koreańska ambasada przekazał mu na przykład tablet marki Samsung. Morawiecki dostał również m.in. spersonalizowaną koszulkę Realu Madryt oraz drogi szampan Taittinger Comtes de Champagne. Jeden z najoryginalniejszych podarunków pochodził od krajowego darczyńcy. W 2018 roku "społeczność miasta Ostrołęki" przekazała Mateuszowi Morawieckiemu "szablę z ornamentem".
Także Beata Szydło dostała podczas swoich rządów wiele prezentów. Wśród upominków znalazły się porcelanowe tacki od Angeli Merkel, "oficjalny medal z okazji Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia" od papieża Franciszka, czy też haftowany szal podarowany przez chińskiego przywódcę Xi Jinpinga. Szydło otrzymywała również prezenty wyjątkowo zgodne z jej upodobaniami. Była premierka znana z zamiłowania do broszek, dostała swoje ulubione gadżety m.in. od amerykańskiej Polonii, rodzin repatriantów z Kazachstanu i związkowców z "Solidarności".