Historyczna chwila dla Myszki Miki. "Parowiec Willie" po prawie 100 latach trafił do domeny publicznej

Jeden z najsłynniejszych filmów animowanych - "Steamboat Willie" ("Parowiec Willie") Walta Disneya z 1928 roku - przeszedł do domeny publicznej. Tym samym do domeny publicznej przeszedł również wizerunek Myszki Miki, ale z dużym zastrzeżeniem.
'Steamboat Willie'
Walt Disney Studio

Co roku do domeny publicznej przechodzi grupa dzieł. Co to oznacza? Jak wyjaśniaLegalnaKultura.pl, utwory w domenie publicznej to takie, "do których wygasły majątkowe prawa autorskie albo do których prawa te nie powstały". "Z twórczości umieszczonej w domenie publicznej można korzystać bez ograniczeń, z respektowaniem praw osobistych, tj. podając autora i tytuł utworu. Dzieła, które są w domenie publicznej można rozpowszechniać w celach zarobkowych" - czytamy.

Zobacz wideo "Steamboat Willie" ("Parowiec Willie"). Film z 1928 r.

W Polsce prawa majątkowe do danego utworu wygasają 70 lat po śmierci autora. I tak, od 1 stycznia tego roku, można już swobodnie korzystać z utworów autorstwa m.in. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Kornela Makuszyńskiego czy Juliana Tuwima. W praktyce można np. drukować i sprzedawać książki z dziełami tych pisarzy, bez konieczności opłacania tantiem ich spadkobiercom.

"W związku z odmiennymi przepisami obowiązującymi w Stanach Zjednoczonych do tamtejszej domeny publicznej wchodzą dzieła opublikowane w roku 1928" - podaje Legalna Kultura. Jednym z takich dzieł jest kilkuminutowy czarno-biały film animowany "Steamboat Willie" wyreżyserowany przez Walta Disneya i Uba Iwerksa.

"Steamboat Willie" to legendarne dzieło, jeden z pierwszych filmów rysunkowych z zsynchronizowanym dźwiękiem. Głosu postaciom udzielił sam Walt Disney. Film można już legalnie np. rozpowszechniać w internecie, bez obawy, że zostaną nałożone na nas kary.

"Steamboat Willie" w domenie publicznej

Do domeny publicznej przechodzi też wizerunek Myszki Miki. Jest jednak ważne "ale". Dotyczy to tylko konkretnego wizerunku myszki, uwiecznionego właśnie w filmie "Steamboat Willie". "Ulepszane" przez kolejne lata wersje Mikiego wciąż są chronione prawem. Ochroną objęty jest też słynny symbol uszu, jednoznacznie kojarzony z Disneyowskimi produkcjami. Sama nazwa "Myszka Miki" też jest wciąż zastrzeżona, więc nie można tak nazwać np. swojej firmy.

Wygaśnięcie praw autorskich "Steamboat Willie" nie będzie miało wpływu na nowsze wersje Mikiego, a Miki będzie nadal odgrywać wiodącą rolę jako światowy ambasador firmy Walt Disney Company w zakresie opowiadania historii, atrakcji w parkach rozrywki i gadżetów

- przekazała wytwórnia Disneya w oświadczeniu przesłanym agencji Associated Press.

Więcej o: