- Będę przekonywał premiera Donalda Tuska, by pozyskać środki na budowę metra w Krakowie. To już jest miasto tej wielkości, które na to zasługuje. Tak, aby dwa miasta w Polsce mogły się poszczycić metrem - powiedział w Radiu ZET Łukasz Gibała, który jest jednym z kandydatów na prezydenta.
Polityk zdaje sobie jednak sprawę z tego, że Kraków nie jest w stanie samodzielnie sfinansować tak dużego przedsięwzięcia. - Koszt budowy jednej linii metra to około 10 mld zł, a budżet inwestycyjny Krakowa to jest około 1 mld zł. Czyli przez 10 lat musielibyśmy nie wydawać na żadne inne inwestycje, by sfinansować budowę jednej linii metra - wymieniał. - Zatem to jest absurd. Nie moglibyśmy budować chodników, czy remontować dróg. W związku z tym ja bym chciał, żeby 70-80 proc. tej kwoty pochodziło ze środków unijnych. Będę do tego przekonywał premiera Donalda Tuska - mówił Łukasz Gibała.
Łukasz Gibała, który na początku swojej politycznej drogi związany był krótko z Platformą Obywatelską, to zaciekły przeciwnik obecnego Jacka Majchrowskiego, który od 2002 r. pełni funkcję prezydenta Krakowa. Gibała dotąd dwa razy bezskutecznie ubiegał się o fotel prezydenta tego miasta. W 2018 roku uzyskał mandat radnego Krakowa, kandydując z listy własnego komitetu wyborczego. Łukasz Gibała jest liderem stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców.
Pierwszą turę wyborów samorządowych zaplanowano na 7 kwietnia 2024 r.