W sobotę 15 czerwca Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła poinformował, że 12 czerwca Polacy złożyli 612 wniosków o powołanie do służby wojskowej. Tego dnia odbył się pogrzeb sierżanta Mateusza Sitka, żołnierza śmiertelnie ugodzonego nożem na granicy polsko-białoruskiej przez mężczyznę, który był na terytorium Białorusi.
12 czerwca w samo południe w całym kraju rozległy się syreny alarmowe na cześć pamięci żołnierza. "612 - tyle wniosków o powołanie do służby wojskowej złożyli Polacy 12 czerwca 2024 roku. W dniu, w którym towarzyszyliśmy w ostatniej drodze śp. sierż. Mateuszowi Sitkowi. To mniej więcej batalion" - napisał na platformie X generał Kukuła.
Pod wpisem pojawiła się uwaga, że "liczy się obecnie jakość, a nie ilość". Jej autor napisał, że jest żołnierzem od wielu lat i "jeśli z tych 612 będzie choć 10 proc., które wniesie coś konstruktywnego, to będzie dobrze". Szef Sztabu Generalnego odpisał i podkreślił, że "liczy się ilość i jakość". "Rozłącznie żadne z nich nie stanowi strategicznej wartości. Bardzo surowo oceniasz młode pokolenie. Jest sporo racji w twierdzeniu, że to nie jest problem z młodymi ludźmi, ale z jakością naszego przywództwa" - przyznał.
Pogrzeb szeregowego Mateusza Sitka odbył się w środę 12 czerwca o godzinie 11 w kościele Świętej Anny w miejscowości Nowy Lubiel, w województwie mazowieckim. Żołnierz pod koniec maja został ugodzony nożem przez jednego z migrantów, który wraz z grupą innych osób próbował nielegalnie przedostać się z Białorusi na terytorium Polski. Wojskowy trafił do szpitala, jednak po kilku dniach zmarł z powodu odniesionych obrażeń.
W pożegnaniu sierż. Sitka uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Przed pogrzebem odznaczył pośmiertnie 21-latka Krzyżem Zasługi za Dzielność. Więcej na ten temat piszemy w poniższym tekście:
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, w piątek zabiegał w Brukseli o wsparcie finansowe sojuszników w NATO budowy Tarczy Wschód na granicy z Rosją i Białorusią. Kosiniak-Kamysz uczestniczył w stolicy Belgii w spotkaniu ministrów obrony państw Sojuszu. Minister informował przede wszystkim, jak wygląda sytuacja na białoruskiej granicy. - Zmienił się charakter operacji prowadzonej przeciwko Polsce przez Białoruś. Migranci są przygotowywani, to są już grupy atakujące, to nie są grupy chcące przekroczyć granicę, tylko chcące zaatakować granicę, a przez to polskich strażników granicznych, żołnierzy i policjantów. To uświadamiałem naszym partnerom z NATO - informował szef MON-u.
Wicepremier polskiego rządu poinformował również, że zainteresowane udziałem w projekcie Tarcza Wschód są kraje bałtyckie, Finlandia oraz Wielka Brytania.