Tajemnicza strata WIG20. Takich spadków nie było od dwóch lat. "Czytam różne dziwaczne teorie"

WIG20 skończył wtorek z najgorszym wynikiem od niemal dwóch lat. Strata wyniosła grubo ponad 3 proc. i była typowa dla Polski - inne europejskie giełdy jeśli zaliczyły spadki, to nieduże. Analitycy głowią się nad powodem takiej zapaści i wysuwają najróżniejsze teorie. Piotr Kuczyński w rozmowie z Next.Gazeta.pl ocenił pomysły analityków i wysunął własne wytłumaczenie.
WIG20, ilustracyjne zdjęcie archiwalne
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Wyborcza.pl

WIG20 zakończył wtorek z wynikiem o 3,27 proc. niższym niż na otwarciu. To najgorszy wynik od 29 września 2022 roku. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych była dzisiaj najsłabszą giełdą w Europie - zwraca uwagę macroNEXT. 

WIG20 po zamknięciu we wtorek 16 lipca 2024 roku
WIG20 po zamknięciu we wtorek 16 lipca 2024 rokufot. bankier.pl
Nie wiemy, co się stało tak naprawdę. To się tak wywaliło, że nie wiadomo dlaczego

- powiedział nam Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Maklerskiego Xelion, który ocenił dla Next.Gazeta.pl prawdopodobne scenariusze obniżek.

Zobacz wideo Ludwik Sobolewski: Inwestuję na giełdach w Warszawie i Bukareszcie, ale też w... bitcoina

WIG20 ostro w dół. Analitycy głowią się, co było powodem obniżek

Kilku analityków, m.in. Daniel Kostecki, wyszło z tezą, że powodem tak dużej przeceny WIG20 może być wybór J.D. Vance'a na kandydata na wiceprezydenta przez Donalda Trumpa. - Czytam różne dziwaczne teorie, że mianowanie na wiceprezydenta J.D. Vance'a przez Trumpa spowodowało przecenę, bo nie jest on zwolennikiem pomocy Ukrainie. Według mnie to bardzo naciągane i niezwykle mało prawdopodobne. (...) To daleko posunięta koncepcja, które zupełnie do mnie nie przemawia. 

Analityk Rafał Mundry w komentarzu do wpisu Kuczyńskiego zastanawiał się jednak, czy rynek przypadkiem nie dyskontuje, że "o kontakty na 'odbudowę' Ukrainy 'po wojnie' będzie ciężej dla polskich spółek". 

Wśród teorii na temat spadku WIG20 była też ta na temat wyprzedaży (ABB) akcji Allegro. - Allegro dzisiaj zachowywało się całkiem spokojnie i straciło tylko 2,17 proc. Też to do mnie nie przemawia - skomentował Kuczyński. 

Kolejna teoria wysunięta przez blogi.bossa.pl dotyczy "więzi solidarnością z Europą po słabych raportach finansowych kilku firm". Nasz rozmówca zwrócił jednak uwagę, że choć niektóre europejskie firmy i indeksy odnotowały straty, to były one nieporównywalnie mniejsze do tych na WIG20, poniżej 1 procenta.

Był u nas słaby nastrój, ale absolutnie nieuzasadniający przeceny o prawie 3,5 proc., absolutnie

- mówi Piotr Kuczyński. 

Konto na X blogi.bessa.pl zastanawiało się też, czy strata na GPW nie wynika z "korekty po dwóch tygodniach dreptania bez kierunku". Nasz rozmówca tym razem się zgodził, że coś może być na rzeczy. Kuczyński sam obstawia jednak inny powód spadków.

WIG20 na dużym minusie. Inwestorzy najpewniej zaczęli realizować zyski

 - Najbardziej prawdopodobne jest to, że inwestorzy, szczególnie na Wall Street, zmienili kierunek. Przesiadają się bowiem z dużych na mniejsze spółki - zauważa Piotr Kuczyński. 

Część zagranicznych inwestorów postanowiła zrealizować zyski prawdopodobnie dlatego, że wysoko latający inwestorzy za oceanem też to robią. Myślę, że to taki trend

- dodał analityk. 

- Zarządzający funduszami najwyraźniej doszli do wniosku, że trzeba zrealizować zyski z tych spółek, które bardzo mocno zyskały podczas hossy i że warto przesiadać się na spółki, które nie brały udziału w tej hossie. To są spółki z Russel2000, tak zwane maluchy. Przesiadamy się z tych, które bardzo dużo zyskały, na te które jeszcze nie zyskały. I te ruchy mogły dotknąć też WIG20. Według mnie to jest jedyne sensowne wytłumaczenie - wyjaśniał Piotr Kuczyński. 

WIG20 od października 2022 roku zyskał prawie 100 procent. Możliwe, że część doszła do wniosku, że pora realizować zyski. Ja myślę, że to raczej to, a w tego J.D. Vance'a kompletnie nie wierzę

- podkreślił nasz rozmówca. 

Jest z czego realizować zyski. Nie szukałbym tutaj żadnych nadzwyczajnych powodów. Część inwestorów na wakacyjnym płytkim rynku postanowiła zrealizować zyski, to wszystko

- podsumował Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion. 

Więcej o: