Odwoływane połączenia: W województwie lubuskim masowo odwoływane są regionalne pociągi, a wiele połączeń bywa opóźnionych nawet o 100 minut. Przykładowo w piątek odwołano częściowo lub całkowicie 26 połączeń Polregio w Lubuskiem. Powodem odwołań jest brak sprawnego pojazdu i brak maszynisty - wyjaśnił Arkadiusz Mieczyński, dyrektor Departamentu Infrastruktury Transportowej w lubuskim urzędzie marszałka w rozmowie z interia.pl. Natomiast od niedzieli składy Polregio przestaną obsługiwać trasę Zielona Góra - Wrocław. Przewozami na tym dystansie zajęły się Koleje Dolnośląskie.
Możliwe zerwanie umowy: Arkadiusz Mieczyński powiedział, że od 2022 r. spółka Polregio przestała terminowo płacić kary umowne. - Ta zwłoka spowodowała kumulację naliczonych kar do kwoty 16,8 mln zł. Suma ta będzie rosła, dopóki (składy - red.) z winy Polregio będą odwoływane i nadmiernie opóźniane. Sprawa jest już skierowana na drogę sądową - dodał dyrektor. Pod uwagę brana jest nawet możliwość zerwania kontraktu województwa lubuskiego z Polregio.
Spółka odpowiada: Polregio twierdzi natomiast, że od czerwca z powodu awarii odwołano tylko pięć pociągów z Zielonej Góry do Wrocławia, a pozostałe przypadki "leżały po stronie zarządcy infrastruktury", czyli PKP Polskich Linii Kolejowych. Jakub Leduchowski, rzecznik przewoźnika powiedział, że skala odwołań nie jest do zaakceptowania i wymaga korekt, ale to poprzedni zarząd Polregio podjął decyzję, by nie płacić kar. Wskazał również, że we wrześniu lubuski Urząd Marszałkowski przestał płacić za usługi przewozowe.
Cztery odwołania na dobę: Problemy z odwoływanymi pociągami trwają od dłuższego czasu. "Gdy państwowy przewoźnik w jednym małym województwie odwołuje w ciągu roku 5 tys. połączeń, to mówimy o katastrofie kolejowej. A wyczyn jest całkiem świeży, bo z ubiegłego roku. Dokonał go regionalny przewoźnik Polregio" - pisała "Gazeta Wyborcza". Natomiast według stanu na 19 września 2024 r. przewoźnik odwołał niecałe 400 kursów. To średnio cztery odwołania na dobę.
Więcej na temat problemów na kolei pisaliśmy w tekście: "Opóźnienia pociągów w Polsce i 160 przyczyn. Oto prymusi i najwięksi spóźnialscy".
Źródła:Interia, Gazeta Wyborcza
Napisz do autora: dominik.molinski@grupagazeta.pl