Giełdy toną po decyzji Trumpa, ale ten jeden indeks bije po oczach zielenią. Dlaczego?

"Strach" oraz "niepewność". Te dwa słowa najlepiej opisują nastroje na światowych giełdach po ostatnich decyzjach Donalda Trumpa. I bardzo dobrze to widać w jednym miejscu.
USA-TRUMP/
Fot. REUTERS/Kent Nishimura

Trump bawi się zapałkami: Decyzja amerykańskiego prezydenta o nałożeniu drakońskich ceł na handel z większością zagranicznych partnerów wywołała reakcję łańcuchową na światowych rynkach. W ubiegłym tygodniu gigantyczne straty poniosły zarówno amerykańskie, azjatyckie, jak i europejskie indeksy. Dow Jones zakończył piątkową sesję ze stratą -5,5 proc, z kolei polski WIG20 stracił ponad 6,3 proc. Weekend wcale nie poprawił inwestorom humorów, co w poniedziałek od rana widać na rynkach azjatyckich. Giełdy w Europie też wystartowały od potężnych spadków. To kiepski prognostyk przed otwarciem giełd w USA.

Zobacz wideo Najbogatsze amerykańskie uniwersytety klękają przed Trumpem

"Indeks strachu" znów bije rekordy. Choć na światowych rynkach od kilku dni trwa masowa wyprzedaż, to jednak na tym "oceanie czerwieni" znajduje się jena "zielona wyspa". Mowa o indeksie VIX (ICBOE Volatility Index), który notuje obecnie niewidziane od dawna (a dokładnie od sierpnia 2024 r.) wzrosty. Dość powiedzieć, że tylko w piątek na zamknięciu sesji na Wall Street VIX zyskiwał niemal 51 procent.

Indeks VIX
Indeks VIXfot. Investing.com

Czym jest indeks VIX? VIX, czyli Volatility Index, to wskaźnik zmienności wyliczany przez Chicago Board Options Exchange (CBOE). Mierzy on oczekiwaną zmienność rynku akcji w najbliższych 30 dniach, na podstawie wyceny opcji na indeks S&P 500. Nie oznacza to jednak zmienności zaobserwowanej w przeszłości. VIX jest wskaźnikiem przewidywanej zmienności. Nie odzwierciedla tego, jak coś mocno spada czy rośnie, ale to, jak bardzo te wskazania się różnią, jak bardzo rynkiem "huśta". Jeśli zmienność na rynku rośnie, znaczy to, że rośnie niepewność i niepokój wśród inwestorów.

Dlaczego VIX nazywany jest "indeksem strachu"? Zmienność na rynkach zazwyczaj wzrasta w czasach niepewności: podczas kryzysów gospodarczych, napięć geopolitycznych, czy też niespodziewanych decyzji banków centralnych. W takich momentach inwestorzy stają się bardziej nerwowi i zaczynają zabezpieczać swoje pozycje przy pomocy instrumentów pochodnych. Wzrost popytu na opcje ochronne powoduje skokowy wzrost wartości indeksu VIX. Właśnie dlatego VIX uznawany jest za swoisty barometr nastrojów inwestorów – a konkretniej ich strachu przed spadkami na rynku. Gdy VIX jest niski (zwykle poniżej ~15 punktów), rynek uznawany jest za spokojny i stabilny. Gdy jednak przekracza poziom ~30 punktów, świadczy to o wysokim poziomie niepewności, paniki lub oczekiwań gwałtownych spadków. W piątek indeks VIX dobił do 45 punktów, co dobitnie świadczy o panującym obecnie wśród inwestorów strachu. Daleko mu jednak wciąż do rekordowych odczytów z października 2008 r., kiedy to - w epicentrum światowego kryzysu finansowego - osiągnął ponad 80 punktów.

Źródło: Investing.com

Więcej o: