Afera z działką pod CPK. Minister podjął drastyczne decyzje. Winne trzy grupy osób

Minister rolnictwa Stefan Krajewski przekazał informacje na temat wyników kontroli ws. afery z działką pod CPK. Jego zdaniem winne są "trzy grupy osób". Posypały się zwolnienia i degradacje.
Dyrektor generalny KOWR Henryk Smolarz i minister rolnictwa Stefan Krajewski
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Dymisje i degradacje, ale minister rolnictwa oszczędził szefa KOWR

Minister rolnictwa poinformował, że nie podjął na razie decyzji o dymisji szefa Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) Henryka Smolarza. "Ale on i reszta kierownictwa otrzymują dziś ode mnie ostrzeżenie" - przekazał. Dodał, że "niektórzy wieloletni pracownicy KOWR świadomie przetrzymywali dokumenty, wydłużali i utrudniali procedowanie niezwykle ważnych spraw". - Podjęto decyzje o ich zwolnieniu lub degradacji. Wyjaśniamy także, czyim interesem się kierowali - przekazał Stefan Krajewski. 

Minister rolnictwa: KOWR musi zmienić swoje procedury

- Nie będę tolerował opieszałości czy braku reakcji na pisma, które wpływają. Wnioski z przeprowadzonej kontroli są dla mnie jednoznaczne. KOWR musi zmienić swoje procedury i działać sumiennie, starannie, bez zbędnej zwłoki. Trzeba również poprawić i przyspieszyć współpracę z Centralnym Portem Komunikacyjnym - dodał minister rolnictwa. Dodał, że kontrola wykazała szereg nieprawidłowości ws. działki pod CPK i 12 listopada skierował "dwa odrębne zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie".

Zobacz wideo Afera CPK. Zandberg uderza w PiS. "Ta sprawa śmierdzi"

"Ówczesny wiceminister rolnictwa przekroczył uprawnienia"

Szef resortu rolnictwa przekazał, że można "wskazać trzy grupy osób, które ponoszą odpowiedzialność w tzw. 'aferze w Zabłotni'". Wskazał również trzy główne zarzuty: łamanie prawa, utrudnianie procedur oraz opieszałość. - Jak wskazują okoliczności, mogło dojść do złamania prawa. Ówczesny wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski przekroczył uprawnienia bądź nie dopełnił obowiązków, ingerował w działania urzędników i departamentów, a władze KOWR w sposób świadomy i konsekwentny blokowały przekazanie działek dla CPK. Dlatego złożyłem w tej sprawie wnioski do prokuratury - powiedział Stefan Krajewski. 

Stefan Krajewski: Męska rozmowa i żółta kartka dla dyrektora KOWR

Minister rolnictwa przekazał, że do trzeciej grupy należą osoby, które działały już po zmianie rządu - w tym nowe kierownictwo KOWR. - Jeśli mnie zapytacie, czy zdymisjonuję dyrektora Smolarza, odpowiem: dzisiaj nie. Dzisiaj jest męska rozmowa i żółta kartka dla dyrektora i w ogóle dla całego kierownictwa - dodał.  Działka o wielkości 160 hektarów, przez którą ma przebiegać m.in. część kolejowa CPK, została sprzedana prywatnemu nabywcy za ponad 22 miliony złotych w grudniu 2023 roku, Teraz ma wrócić do Skarbu Państwa. Nabywca działki - wiceprezes firmy Dawtona Piotr Wielgomas - zrezygnował ze wszelkich roszczeń co do nakładów, Skarb Państwa nie poniesie więc dodatkowych kosztów związanych z zakupem działki.

Grunt został sprzedany na finiszu rządów PiS

Grunt został sprzedany w ciągu ostatnich dwóch tygodni rządów Prawa i Sprawiedliwości w 2023 roku. W związku ze sprawą działki KOWR przeznaczonej pod CPK prezes PiS Jarosław Kaczyński zawiesił w prawach członka PiS 3 osoby: byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa i byłego wiceministra Rafała Romanowskiego oraz byłego dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Waldemara Humięckiego. Politycy byli odpowiedzialni za sprzedaż strategicznej dla CPK działki.

Zobacz także: Będzie zwrot działki pod CPK za pierwotną cenę. Więcej na ten temat w tekście pt. "Jest decyzja ws. działki pod CPK. Ogłosił to szef KOWR po spotkaniu z Piotrem Wielgomasem"

Źródła: IAR, X, Ministerstwo Rolnictwa

Więcej o: