Interwencja dyplomatyczna USA wobec Ukrainy. Bardzo nietypowy ruch

Waszyngton upomniał Ukrainę w czwartą rocznicę rozpoczęcia wojny i wyjaśnił kwestię ukraińskich ataków na Morzu Czarnym, które szkodzą amerykańskim interesom.
ambasadorka Olga Stefanishyna
Fot. REUTERS/Elizabeth Frantz

Atak na rosyjskie cele szkodzi interesom USA

Pod koniec listopada 2025 roku ukraińskie drony zaatakowały rosyjski port nad Morzem Czarnym w Noworosyjsku. Spowodowało to nie tylko szkody dla Rosji. Został też uszkodzony ważny rurociąg, którym transportowano ropę z Kazachstanu. Jednym z głównych udziałowców w Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (zajmują się transportem i eksportem kazachskiego surowca) jest amerykański potentat naftowy, Chevron.

Waszyngton z pretensjami do Ukrainy

Jak ujawniła we wtorek (24 lutego) ukraińska ambasadorka w USA Olga Stefaniszyna, Biały Dom ostrzegł Kijów, że wspomniane ataki wpłynęły negatywnie na amerykańskie inwestycje. Waszyngton w dość niefortunnym czasie upomniał z tego powodu Ukrainę. Z jednej strony mija właśnie czwarta rocznica agresji, z drugiej Rosja zwiększyła częstotliwość ataków rakietowych i dronowych na ukraińskie miasta i infrastrukturę. I to w trakcie najchłodniejszej zimy od dekady.

Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców

- Słyszeliśmy, że ukraińskie ataki na Noworosyjsk wpłynęły na niektóre amerykańskie inwestycje realizowane przez Kazachstan. I usłyszeliśmy od Departamentu Stanu, że powinniśmy powstrzymać się od atakowania amerykańskich interesów - wyjaśniła Stefaniszyna w trakcie odprawy.

Formalne zawiadomienie dyplomatyczne

Ambasadorka wspomniała, że otrzymała w tej kwestii demarche, a więc formalne zawiadomienie dyplomatyczne od Departamentu Stanu USA. Z Departamentem próbowała się skontaktować, aby uzyskać komentarz, stacja CNN.

Stefaniszyna doprecyzowała jednak, że Waszyngton nie próbuje powstrzymać Ukrainy od atakowania rosyjskiej infrastruktury wojskowej i energetycznej, a jedynie zabezpieczyć własne interesy. - Było to związane z tym, że amerykańskie interesy gospodarcze zostały tam dotknięte. Wzięliśmy to pod uwagę - powiedziała.

Większe interesy w Kazachstanie

Stefaniszyna zauważyła również, że USA mają większe interesy w Kazachstanie niż w Ukrainie, co uznała za "przykre". Krytycznie odniosła się również do braku presji politycznej na Kreml oraz niedostarczenia obiecanej ciężkiej broni. Wezwała równocześnie amerykańskich ustawodawców do zaostrzenia sankcji wobec Moskwy. - Powinno to zostać przyjęte teraz albo będziemy musieli uznać, że nie ma woli, by to zrobić - stwierdziła. Również Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyjaśnił w wywiadzie dla CNN, że zależy mu, żeby Donald Trump "pozostał po naszej stronie", ale też ocenił, że presja na Putina nie jest wystarczająca.

Czytaj też:Kursy walut 25.02. Dolar reaguje na orędzie Trumpa. Co ze złotym?

Więcej o: