Koniec wojny USA i Iranu? Euforia na Wall Street. Ceny ropy naftowej dół

Inwestorzy spodziewają się rychłego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Taką deklarację złożył w ostatnich dniach prezydent Donald Trump. Iran wciąż jest jednak sceptyczny w kwestii porozumienia z USA.
Koniec wojny USA i Iranu? Euforia na Wall Street. Ceny ropy naftowej dół
REUTERS/Nathan Howard // Flourish

Inwestorzy  ponownie nabrali nadziei na szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Indeks Dow Jones Industrial na zamknięciu w środę wzrósł o 1,24 proc., a Nasdaq Composite zwyżkował o 2,03 proc. Z kolei S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 1,46 proc. i po raz pierwszy w historii zakończył dzień powyżej poziomu 7 300 punktów. 

Wall Street oczekuje zakończenia wojny. Ceny ropy w dół

- Jeśli rzeczywiście osiągniemy punkt, w którym działania wojenne zaczną wyhamowywać, a wręcz całkowicie ustaną, i zobaczymy ponownie otwarcie cieśniny Ormuz, pozwoli to niektórym z najbardziej wrażliwych gospodarczo i najbardziej dotkniętych regionów, takich jak Azja Południowo-Wschodnia, jak Europa, potencjalnie uniknąć własnych trudności gospodarczych - powiedział Bill Northey, dyrektor ds. inwestycji w US Bank Asset Management Group, cytowany przez CNBC. - To przygotowuje grunt pod odbicie na rynkach akcji - dodał. 

Także Kyle Rodda, starszy analityk rynków finansowych w Capital.com tłumaczyła, że "Wall Street nadal podbija stawkę, zakładając, że wojna na Bliskim Wschodzie nie ulegnie ponownej eskalacji i nie zakłóci wzrostu zysków rynku do rekordowych poziomów". - Istnieje duże ryzyko, że jeśli ten zakład okaże się błędny, aktywa wysokiego ryzyka gwałtownie odwrócą kurs. Jednak sygnały wysyłane przez USA zdają się dawać pewność, że nie są one zainteresowane wznowieniem działań wojennych - dodawała. 

Wyraźnie w dół spadły z kolei notowania ropy naftowej. W pewnym momencie w środę na rynku ropy kontrakty na WTI na czerwiec zniżkowały o ok. 7 proc. do 95,16 dol. za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent traciły nawet ok. 8 proc. i wynosiły 101,40 USD/b. Tymczasem w czwartek rano następuje delikatne odbicie. Ich ceny rosną o ok. 0,6 proc. Wciąż jednak pozostają na najniższych poziomach od końcówki kwietnia. Obecnie baryłka ropy WTI kosztuje 95,68 dol. a ropy Brent - 101,83 dol.

Zobacz wideo

USA pewne, że wojna zaraz się skończy

Sekretarz stanu USA Marco Rubio oznajmił we wtorek, że operacja "Epicka Furia" na Bliskim Wschodzie się zakończyła, 66 dni po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły bombardowania Iranu. O potencjalnym zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie pisał także na platformie Truth Social Donald Trump.

"Zakładając, że Iran zgodzi się na to, co zostało uzgodnione, co jest być może śmiałym założeniem, legendarna już Epicka Furia dobiegnie końca, a niezwykle skuteczna blokada pozwoli na OTWARCIE cieśniny Ormuz DLA WSZYSTKICH, w tym dla Iranu. Jeśli się nie zgodzą, rozpoczną się bombardowania, które niestety będą miały znacznie większą skalę i intensywność niż wcześniej" - zapowiadał amerykański prezydent.

W wywiadzie dla PBS News Hour dodawał, że "wojna z Iranem ma bardzo duże szanse na zakończenie i jest możliwe, że zakończy się przed jego podróżą do Chin w przyszłym tygodniu". Prezydent Donald Trump uda się do Pekinu na spotkanie z prezydentem Xi Jinpingiem w dniach 14-15 maja 2026 roku.

Także portal Axios poinformował w środę, że Waszyngton i Teheran zbliżają się do jednostronicowego memorandum o porozumieniu w sprawie zakończenia wojny. Memorandum, które obejmowałoby zniesienie przez obie strony ograniczeń żeglugi w cieśninie Ormuz, nie zostało jeszcze uzgodnione, a Stany Zjednoczone spodziewają się odpowiedzi Iranu w ciągu 48 godzin.

Iran wciąż sceptyczny do propozycji USA

Mniej optymistyczne sygnały dobiegają ze strony irańskiej. Główny negocjator Iranu w rozmowach z USA Mohammad Ghaber Ghalibaf oświadczył w środę, że najnowsze działania Stanów Zjednoczonych są obliczone na "zniszczenie spójności kraju" i zmuszenie Iranu do kapitulacji. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei poinformował, że Iran nie przekazał jeszcze Pakistanowi swojej odpowiedzi na amerykańskie uwagi do 14-punktowego planu, który był pierwotnie propozycją Teheranu.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę, że wznowi bombardowania Iranu, jeżeli nie dojdzie do zawarcia umowy. - Sprawdzimy, czy uda nam się zawrzeć umowę, która nas satysfakcjonuje. Mamy to pod pełną kontrolą - zapewniał. Przekonywał też o skuteczności blokady Iranu i wyraził pewność, że nawet jeśli Iran nie zgodzi się na proponowane warunki w tej chwili, to tak czy inaczej "ostatecznie zgodzą się już niedługo".

Przeczytaj też: Ropa po 200 dolarów? Opisali czarny scenariusz kryzysu energetycznego. "Może nadejść z USA".

Więcej o: