Planują budowę gigahotelu w Kościelisku. Mieszkańcy oburzeni. "Nie chcemy tego molocha"

Podczas posiedzenia rady gminy Kościelisko doszło do awantury. Mieszkańcy nie zgadzają się na powstanie potężnego hotelu. Sam inwestor twierdzi z kolei, że został namówiony do tego projektu przez wójta i radnych.
Kościelisko (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Na Polanie Sywarne w Kościelisku pod Zakopanem może powstać pięciogwiazdkowy hotel. Takie plany ma prywatny inwestor, który jest właścicielem części tego terenu. Zgodnie z założeniami ma to być wysoki, 17,5-metrowy obiekt z 300 pokojami i trzema kondygnacjami podziemnymi. Mają się tam pojawić również restauracje, przestrzeń kongresowa oraz strefa wellness. Jak podaje „Gazeta Krakowska", nowoczesny hotel mógłby działać pod szyldem światowej sieci Hilton.

W Kościelisku powstanie nowy hotel?

Obecnie na terenie, na którym miałaby zostać zrealizowana inwestycja, możliwe jest wybudowanie zaledwie dziewięciu obiektów o kubaturze do 2500 metrów sześciennych każdy. Dlatego, zanim inwestor w ogóle rozpocząłby realizację swojego wielkiego planu, niezbędna jest zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Zobacz wideo Marek Wielgo: Wierzę w rozwój TBS-ów i SIM-ów, ale potrzebują one wsparcia

Gmina Kościelisko chce zmienić plan w taki sposób, aby z jednej strony zwiększyć możliwości zabudowy na działce należącej do inwestora, a z drugiej – ograniczyć zabudowę na pozostałej części polany, gdzie tradycyjnie odbywały się tzw. kumoterki (zawody góralskich zaprzęgów konnych).

Obecnie ten obszar polany należy do Agencji Mienia Wojskowego, ale zamierzamy niebawem kupić ten teren

- informuje Roman Krupa, wójt Kościeliska, cytowany przez "Gazetę Krakowską".

Prywatny inwestor osiągnął wcześniej wstępne porozumienie z władzami gminy. Ustalono, że w przypadku zmiany planu zagospodarowania i uzyskania ostatecznej zgody na budowę wielkiego hotelu, biznesmen m.in. dofinansuje remont okolicznych dróg, sfinansuje budowę platformy edukacyjnej i kanalizacji burzowej oraz wyremontuje plac zabaw.

Mieszkańcy pokrzyżowali plany inwestora i gminy

Podczas posiedzenia specjalnej komisji zajmującej się tą sprawą radni ostatecznie nie przegłosowali projektu zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Zarówno oni, jak i sami mieszkańcy Kościeliska, nie kryli niezadowolenia z przedstawionego pomysłu.

– Komisja obawia się, że gdy dojdzie do zmiany planu zagospodarowania, inwestor wybuduje tam apartamentowiec zamiast hotelu. A to byłoby ze szkodą dla mieszkańców – mówiła jedna z radnych podczas spotkania.

Miejscowi uważają ponadto, że hotel na Polanie Sywarne byłby w rzeczywistości znacznie większy, niż oficjalnie zapowiadał biznesmen. – Z naszych wyliczeń wynika, że tam będzie nie 300 pokoi, ale dużo więcej. Czy naprawdę chcemy takiego molocha w tym miejscu? – pytała jedna z mieszkanek.

A jak do zarzutów odnosi się sam inwestor?

– Moim marzeniem nie było budowanie hotelu, gdy przyszedłem do tej gminy parę lat temu. Do tego przedsięwzięcia zostałem namówiony przez wójta i radnych – stwierdził. Następnie doprecyzował, że miał usłyszeć od samorządowców i urzędników, że z perspektywy Kościeliska lepsza będzie budowa klasycznego hotelu niż kolejnych apartamentów.

– To nie są nasze słowa. Nikt nic takiego nie powiedział. Przyszedł pan z propozycją budowy hotelu, by wyciągnąć z tego terenu jak najwięcej – odpowiedział radny Artur Bukowski.

Ostatecznie nie podjęto żadnej wiążącej decyzji w kwestii zmiany planu zagospodarowania. Dalsze dyskusje w tej burzliwej sprawie mają się odbyć na kolejnym posiedzeniu rady gminy.

Więcej o: