Luksusowe wesele za pieniądze oligarchy Putina. Syn prezydenta USA w centrum skandalu

Znaczną część rachunków za wesele Donalda Trumpa Juniora, syna prezydent USA, zapłacił rosyjski oligarcha blisko związany z Putinem, a ponadto prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu - ustalili dziennikarze śledczy organizacji ProPublica.
Umar Kremlow w 2021 r. w Kielcach podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata Kobiet i Mężczyzn w Boksie
Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Gdzie znani ludzie mogą urządzić wesele, unikając wścibskich fotografów i dziennikarzy? Na prywatnej wysepce na Karaibach, na którą można przylecieć tylko śmigłowcem. 

Tak właśnie uczynił Donald Trump Jr., najstarszy syn prezydenta USA, jeden z jego najbliższych doradców, a także wiceszef Trump Organization, holdingu biznesowego obecnego przywódcy Stanów Zjednoczonych. Wraz z bratem Erikiem zajęli się zarządzaniem rodzinnym holdingiem, gdy ich ojciec zaczął rządy w Białym Domu. 

Zobacz wideo Kim są dzieci rosyjskich oligarchów i czym zajmują się na co dzień?

Pod koniec maja Donald Trump Jr. po raz drugi się ożenił, a jego wybranką była Bettina Anderson, modelka i celebrytka z Florydy. Małżeństwo zawarli na Florydzie, a następnie udali się na trwające trzy dni wesele na jednej z wysepek archipelagu Bahamy na Karaibach. Jest to miejsce ulubione przez filmowców. Kręcono na niej zdjęcia do "Piratów z Karaibów", a także jednego z filmów o przygodach Jamesa Bonda.

Kto płaci, czeka rewanżu

Była to impreza bardzo elitarna, z udziałem około 50 gości. Był wśród nich Eric Trump, a także Jared Kushner, zięć Trumpa, ostatnio zaangażowany w rozmowy z Kremlem o zakończeniu wojny z Ukrainą. Dziennikarze śledczy amerykańskiego wydawnictwa ProPublica ustalili, że wśród wybrańców zaproszonych na ślub syna prezydenta Stanów Zjednoczonych, była też grupa ludzi mówiących po rosyjsku. A wśród nich, uwieczniony na jednym ze zdjęć z tej imprezy, Umar Kremlow. 

On też, według ustaleń dziennikarzy ProPublica, zapłacił część rachunków za wesele syna prezydenta USA. Na przykład 70 tys. dol. za pokaz sztucznych ogni. A także za wynajem drugiej wysepki, na której nocowali nowożeńcy (100 tys. dol. za noc). 

W połowie 2016 r., w trakcie ówczesnej kampanii prezydenckiej w USA, Donald Trump Jr. spotkał się w Nowym Jorku z rosyjską adwokatką Natalią Wiesielnicką. Tump Jr. początkowo twierdził, że rozmawiali o adopcji rosyjskich dzieci przez Amerykanów. Potem przyznał, że zgodził się na spotkanie, oczekując od Rosjanki kompromitujących informacji na temat Hilary Clinton, rywalizującej wtedy z Donaldem Trumpem o Biały Dom. I to spotkanie stało się jednym z impulsów do wszczęcia w USA dochodzenia Roberta Muellera w sprawie ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie. 

Także teraz amerykańscy specjaliści od spraw bezpieczeństwa nie kryją obaw. 

"Jeśli płacę za twój ślub, to w pewnym momencie będziesz mi coś winien" - powiedział dziennikarzom ProPublica Frank Montoya, emerytowany funkcjonariusz FBI, który zajmował się kontrwywiadem. Wskazał, że rosyjscy oligarchowie często koordynują swoje działania z Kremlem. I ocenił: 

To się nie powinno zdarzyć z synem prezydenta. Kropka. 

Nie wiadomo, dlaczego Donald Trump Jr. w ogóle zgodził się, aby ktoś płacił mu rachunki za wesele. Majątek najstarszego syna prezydenta USA magazyn "Forbes" wycenia na 300 mln dol. 

A powód do alarmu z powodu tego sponsoringu jest znaczący. Okazało się, że rosyjski oligarcha z bliskiego kręgu Putina hojnie finansuje syna prezydenta USA i zyskuje bliski dostęp do jego rodziny. 

Nocne wilki, boks i bukamacherzy

Kim jest Umar Kremlow, który tak szczodrze opłacił część rachunków za wesele Donalda Trumpa Jr.?

Do 28 roku życia nosił tadżycko brzmiące nazwisko Lutfułłojew. Zmienił je w 2010 r. na nazwisko kojarzące się z centrum władzy Rosji. A według niektórych źródeł także po to, by ukryć kryminalne incydenty z młodości. Wtedy też zaczęła się jego kariera w kremlowskich elitach. W 2013 r. został członkiem klubu motocyklowego "Nocne Wilki", promowanego przez Putina i wykorzystywanego do szerzenia rosyjskiej propagandy, np. w międzynarodowych rajdach w rocznice kapitulacji Niemiec w czasie II wojny światowej. 

Wtedy miał poznać Aleksieja Rubieżnego, funkcjonariusza rosyjskiej FSO (odpowiednik polskiej Służby Ochrony Państwa), który od 2016 r. jest szefem pododdziału tej formacji, odpowiedzialnym za ochronę prezydenta Rosji. 

Według rosyjskich mediów, to właśnie z poparciem osobistego ochroniarza Putina Umar Kremlow, trenujący w młodości boks, został w 2016 r. został sekretarzem generalnym, a następnie prezydentem Federacji Boksu Rosji. W 2020 roku został szefem Międzynarodowej Federacji Boksu i ściągnął do niej Gazprom jako sponsora. To zaostrzyło konflikt z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim, który doprowadził w 2023 roku do wyrzucenia jego federacji ze struktur MKOl.

Jeden z byłych działaczy federacji twierdzi, że Kremlow ma skrystalizowane poglądy polityczne.

"Umar jest kierowany przez Putina. Używał sportu jako miękkiej siły politycznej"

- powiedział ów rozmówca ProPublica. 

Swoją prywatną fortunę sponsor wesela Donalda Trumpa Jr. zawdzięcza Putinom. W 2021 r. prezydent Rosji wydał dekret w sprawie nadania spółce Kremlowa wyłącznego operatora ustalania stawek bukmacherskich w Rosji. Kremlow jest przy tym udziałowcem kilku spółek bukmacherskich. Według rosyjskich mediów dwa lata temu został właścicielem firmy Rolf, jednego z największych dilerów samochodowych w Rosji, którą władze Rosji pod dętym pretekstem odebrały rodzinie przedsiębiorcy Siergieja Pietrowa. 

W 2023 r. Kremlow wchodził w skład oficjalnej rosyjskiej delegacji w czasie wizyty Putina w Chinach. A w kwietniu, na miesiąc przed weselem Donalda Trumpa Jr., Umar Kremlow został odznaczy Orderem Przyjaźni, jednym z najwyższych rosyjskich odznaczeń - "za zasługi w rozwoju kultury fizycznej i sportu". 

Znajomy z polowań

Rzecznik syna prezydenta USA nie zaprzeczył, że rosyjski oligarcha płacił rachunki za wesele na Karaibach. "Umar jest osobistym przyjacielem Dona" - powiedział dziennikarzom ProPublica. Dodał, że Donalda Trumpa Jr. nie łączą relacje biznesowe z Kremlowem. Mieli się poznać za pośrednictwem wspólnego znajomego ze środowiska myśliwych, a ich przyjaźń miało scementować wspólne zainteresowanie boksem.

Rzecznik Erica Trumpa przekazał, że nic nie wie o rosyjskim znajomym swojego brata, "nigdy nawet nie słyszał jego nazwiska". 

Natomiast biuro prasowe rosyjskiego oligarchy przekazało dziennikarzom ProPublica, że "Pana Kremlowa i Pana Trumpa Jr. łączy przyjaźń", a pierwszy raz spotkali się "parę lat temu". 

Więcej o: