Studia w Polsce zmieniają się razem z oczekiwaniami młodych ludzi. Kursy internetowe, materiały eksperckie i narzędzia cyfrowe sprawiły, że dostęp do wiedzy jest znacznie łatwiejszy niż jeszcze kilkanaście lat temu. Uczelnie muszą więc oferować dodatkową wartość. Coraz większego znaczenia nabierają wsparcie podczas studiowania, praktyczne kompetencje oraz kontakt z pracodawcami. Jednocześnie wyzwaniem pozostaje drop-out, czyli rezygnacja z rozpoczętych studiów przed uzyskaniem dyplomu.
Kontakt przyszłego studenta z uczelnią rozpoczyna się jeszcze przed pierwszymi zajęciami. Centrum Wsparcia Dydaktyki Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie z strefaedukacji.pl poinformowało, że młodzi ludzie zgłaszają pytania dotyczące rekrutacji, pomocy materialnej, świadczeń stypendialnych, zakwaterowania w domach studenckich, przebiegu studiów oraz obsługi systemów uczelnianych. Zakres tych spraw może zmieniać się pod wpływem sytuacji zewnętrznej i nowych regulacji. Tak było między innymi podczas pandemii, gdy konieczne stało się wdrożenie nowych procedur. Znaczenie miały również późniejsze zmiany prawne związane z systemem wizowym.
Wsparcie studenta nie ogranicza się już więc do problemów z nauką i może być potrzebne od rekrutacji aż po kolejne etapy kształcenia. Warunki uzyskania konkretnej formy pomocy zależą od jej rodzaju. Inne wymagania dotyczą przyjęcia na studia, inne świadczeń materialnych, a jeszcze inne miejsca w akademiku. Dokumenty, terminy i wymagania trzeba sprawdzać dla konkretnej procedury oraz danego roku akademickiego.
Drop-out nie zawsze oznacza całkowite porzucenie edukacji. Student może zmienić kierunek, przenieść się na inną uczelnię albo uznać, że dalsza nauka nie odpowiada jego aktualnym planom. UJ wśród przyczyn rezygnacji wymienia nietrafiony wybór kierunku, niewystarczającą wiedzę o specyfice kształcenia, problemy adaptacyjne, trudności z organizacją nauki i nawiązywaniem relacji. Znaczenie mają również wysokie wymagania akademickie w zestawieniu z przygotowaniem wyniesionym ze szkoły średniej. Do tego dochodzą trudności finansowe, konieczność łączenia studiów z pracą oraz problemy związane z dobrostanem psychicznym. Największe ryzyko rezygnacji ze studiów dotyczy studentów pierwszego stopnia, gdzie wskaźniki drop-outu są wyższe od średniej uniwersyteckiej.
Problem nie rozkłada się jednak równomiernie między poszczególnymi obszarami kształcenia. Uniwersytet Jagielloński obserwuje relatywnie wysoki poziom drop-outu na kierunkach humanistycznych. Zjawisko jest widoczne także w naukach ścisłych i przyrodniczych, choć w mniejszym stopniu. Najniższe wskaźniki występują w naukach medycznych oraz naukach o zdrowiu. Nawet kierunki należące do tej samej dziedziny mogą więc wyraźnie różnić się pod tym względem. Jednym z typowych błędów jest wybór studiów bez wystarczającej wiedzy o rzeczywistym charakterze kierunku, czego skutkiem może być późniejsza rezygnacja.
UJ monitoruje skalę rezygnacji ze studiów i analizuje jej przyczyny. Jedną z odpowiedzi jest projekt "Stay With UJ", nastawiony na utrzymanie motywacji studentów do dalszej nauki. Działania obejmują między innymi modyfikację procesu rekrutacji, ułatwianie nowym osobom adaptacji w środowisku akademickim oraz rozwijanie współpracy ze szkołami średnimi i absolwentami. Uczelnia tworzy również rozwiązania informatyczne wspierające zbieranie oraz analizowanie danych dotyczących jakości kształcenia. Działania przeciwko drop-outowi mają rozpoczynać się jeszcze zanim student podejmie ostateczną decyzję o odejściu.
Zmienia się także podejście do kariery zawodowej studentów. Uniwersytet rozwija współpracę z pracodawcami, organizuje targi pracy, wydarzenia i szkolenia, a Biuro Karier wykorzystuje krótkie i praktyczne formy wsparcia. Mają one pomagać w zdobywaniu kompetencji, które można wykorzystać podczas szukania zatrudnienia. W świecie łatwego dostępu do wiedzy właśnie takie dodatkowe możliwości mogą wpływać na ocenę atrakcyjności szkoły wyższej. Przygotowanie do wejścia na rynek pracy staje się jednym z obszarów, w których uczelnie konkurują o studentów.
Różnice widać również w codziennym funkcjonowaniu szkół wyższych. Uniwersytet Jagielloński przenosi kolejne procesy administracyjne do kanałów elektronicznych i wdrożył system elektronicznego zarządzania dokumentacją EZD. Rozwijane są również inne systemy uniwersyteckie. Równocześnie UJ zwiększył poziom umiędzynarodowienia i otworzył się szerzej na otoczenie społeczne, między innymi poprzez inicjatywy kierowane do dzieci, młodzieży oraz społeczności lokalnej. W porównaniu z uczelnią sprzed dekady współczesny uniwersytet jest bardziej zinformatyzowany, umiędzynarodowiony i otwarty na współpracę z otoczeniem.
Cyfryzacja oznacza jednocześnie większą odpowiedzialność za pilnowanie procedur i terminów. Błędy przy formalnościach mogą utrudnić załatwienie konkretnej sprawy, dlatego znaczenie mają aktualne informacje publikowane przez uczelnię. Szersza zmiana dotyczy jednak samego sensu studiowania. Gdy wiedzę można zdobywać z wielu źródeł, szkoła wyższa musi zaoferować studentowi wartość wykraczającą poza dostęp do zajęć.