Skarga do KRRiT na Republikę. Reklama kolczyków w trakcie programu

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) otrzymała skargę na promowanie biżuterii na antenie TV Republika. To nie pierwsze tego rodzaju zgłoszenie, a poprzednie dotyczyło zegarka marki Nowrocky.
TV Republika
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Lokowanie produktu w trakcie programu publicystycznego? Problemu z takim działaniem nie ma najwyraźniej Telewizja Republika ani jeden z jej prezenterów, Miłosz Kłeczek, który ostatnio reklamował w ten sposób kolczyki. Zdaniem prezentera winna jest "opresyjna władza". Najwyraźniej jednak ktoś dopatrzył się w takim postępowaniu czegoś niewłaściwego, ponieważ wpłynęła skarga do KRRiT.

Miłosz Kłeczek promuje i obwinia opresyjną władzę

W trakcie swojego autorskiego programu "Miłosz Kłeczek z półobrotu" prezenter zdecydował się na założenie kolczyków goszczącej w studiu adwokatce i radnej Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Katarzynie Suchańskiej.

- Pozwoli pani, że chciałbym pani przymierzyć te kolczyki, jeżeli pani się nie obrazi. Mam nadzieję, że będzie pani zachwycona - powiedział prowadzący. Poprosił również adwokatkę o wyeksponowanie założonego kolczyka do kamery.

Zobacz wideo Premier Belgii przyjechał do króla, żeby złożyć rezygnację

Promowaną biżuterię można zamówić na platformie e-commerce należącej do Republiki. Na ekranie widniał też kod QR kierujący do sklepu. Jak wyjaśnił Miłosz Kłeczek, stacja musi mieszać politykę i publicystykę z modelem biznesowym, ponieważ do tego "także doprowadziła opresyjna władza".

Reklama zegarka marki Nowrocky

Kłeczek zresztą wcale nie krył się z faktem, że chodzi o reklamę. Podkreślał zalety oferty przeznaczonej dla widzów, zachwalając, że jest "prestiżowa i elegancka, bardzo dobra jakościowo i w tym wypadku skierowana do pięknych kobiet".

Wspomniał również, że sklep posiada całe zestawy, w tym naszyjniki, pierścionki i kolczyki. Podpowiedział też, że lepiej od razu zaopatrzyć się w biżuterię, bo "zapasy magazynowe szybko się kończą".

Już wcześniej pojawiły się skargi dotyczące reklamowania przez stację zegarków. Jedną z nich złożył były członek KRRiT Krzysztof Luft, pełniący obecnie funkcję konsultanta dyrektora generalnego TVP. Jak wyjaśnił, 30 lipca na antenie Republiki przez prawie 3 minuty pokazywano zegarek firmy Nowrocky. Prezentowano zarówno sam produkt, jak i opakowanie z logo, omawiano też jego zalety. Także wówczas pojawił się na ekranie kod QR przekierowujący do sklepu.

Goryla z produktami Nowrocky

Właścicielem marki Nowrocky jest Maciej Bartasun, przedsiębiorca, który wcześniej był związany z branżą gastronomiczną i deweloperską. Jednak logotyp zarejestrowała siostra prezydenta Nina. Sam prezydent pokazywał się w produktach firmy m.in. w koszulce i w czapce z napisem podczas odwiedzin u polskich olimpijczyków w lutym tego roku. Kontrowersje wywołał również fakt, że w komunikacji marketingowej wykorzystywano wizerunek głowy państwa.

Kancelaria jednak wyraźnie odcięła się od sugestii, że jest to forma reklamy. "Prezydent Karol Nawrocki ani Kancelaria Prezydenta nie pozostają w żadnej formalnej lub nieformalnej relacji o charakterze marketingowym czy też finansowym z marką odzieżową Nowrocky" - przekazał Wirtualnej Polsce rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Na stronie platformy Republiki sprzedawany jest natomiast szeroki asortyment firmy. To zarówno odzież damska i męska, jak i gadżety w rodzaju zegarków, kubków i breloków. Zegarki były również promowane w programie Kłeczka. Jednak zgodnie z prawem audycje, w których stosuje się lokowanie produktu, powinny zostać oznaczone specjalnym znakiem graficznym. Nie jest to też dopuszczalne w niektórych przypadkach, w tym w programach publicystycznych o charakterze społeczno-politycznym. Pod koniec września br. sprawa wciąż nie została rozpatrzona.

- Mijają już prawie dwa miesiące od złożenia przeze mnie skargi w tej sprawie do KRRiT i dotąd nie ma żadnych decyzji - skomentował wówczas Krzysztof  Luft w rozmowie z "Presserwisem".

Czytaj też:TV Republika pokazywała zegarek marki Nowrocky. Jest skarga do KRRiT. "Wyjątkowo bezczelne"

Więcej o: