Prezydent Turcji blokował media społecznościowe i komunikatory internetowe. Dziś woła przez nie o pomoc

Dramatyczne wydarzenia, które rozgrywają się właśnie w Turcji, zmusiły prezydenta kraju, odciętego od oficjalnych mediów, do sięgnięcia po komunikator internetowy i media społecznościowe. Jeszcze niedawno ich zabraniał.

Komunikat tureckiej armii nie pozostawił złudzeń. W piątek późnym wieczorem, pod nieobecność prezydenta, wojsko w Turcji postanowiło dokonać przewrotu wojskowego. Po władzę sięgnęła armia, której jednym z pierwszych celów stały się tradycyjne media.

W obliczu przewrotu i paraliżu m.in. państwowej TV, prezydent kraju Recep Erdogan wezwał obywateli do obrony kraju. Kuriozalne wydaje się jednak to, że zrobił to za pomocą komunikatora internetowego Apple, w trakcie udzielanego również za jego pomocą wywiadu. 

Przeczytaj też: Facebook ocenzurował to zdjęcie. Modelka była... za gruba.

Tymczasem w ciągu ostatnich lat Erdogan wielokrotnie blokował dostęp do portali społecznościowych takich jak Facebook i Twitter, bo za ich pomocą protesty organizowali jego polityczni przeciwnicy. 

Rewolucja rozgrywa się na Twitterze. Na placu Taksim i w okolicach wyłączono wszystkie sieci telefonii komórkowej, aby uniemożliwić protestującym komunikację i organizację. Rola portali społecznościowych podczas ostatnich demonstracji - podobnie jak w czasie arabskiej wiosny - okazała się kluczowa dla demonstrantów. To m.in. dzięki Twitterowi możliwa jest sprawna organizacja protestów z minimalnym wyprzedzeniem, relacjonowanie i dokumentowanie starć dla całego świata na żywo. W sieci furorę robi amatorskie zdjęcie ściany jakiegoś stambulskiego budynku opatrzonego niezbyt starannym napisem: "Rewolucji nie będzie w telewizji. Będzie na Twitterze".Tylko Erdogan i jego poplecznicy nie są pod wrażeniem mikroblogowego serwisu. Premier Twitter nazwał "przekleństwem" i "ekstremalną wersją kłamstwa".

- relacjonowaliśmy w 2013 roku podczas intensywnych protestów przeciwko Erdoganowi. W 2015 roku internet znów został ocenzurowany na skutek opublikowania w internecie kontrowersyjnego zdjęcia przedstawiającego Mehmeta Selima Kiraza, prokuratora który kieruje śledztwem w sprawie śmierci 15-letniego Berkina Elvana, w roli zakładnika. 

Zbrojni radykałowie wzięli jako zakładnika Mehmeta Selima Kiraza, prokuratora który kieruje śledztwem w sprawie śmierci 15-letniego Berkina ElvanaZbrojni radykałowie wzięli jako zakładnika Mehmeta Selima Kiraza, prokuratora który kieruje śledztwem w sprawie śmierci 15-letniego Berkina Elvana HANDOUT / REUTERS / REUTERS

Czy dziś uda się Erdoganowi odzyskać kraj za pomocą aplikacji Facetime, Twittera i Facebooka? 

Więcej o: