Odgadniesz który z tych telefonów to Samsung Galaxy S8 za 3000 zł, a który to tani chiński klon?

Robert Kędzierski
Galaxy S8, jeden z najważniejszych smartfonów, jakie pojawiły się w sprzedaży w tym roku, ma nowego konkurenta. Jest nim Bluboo S8. Te same proporcje ekranu, niemal identyczny wygląd. A jak z parametrami?

Galaxy S8, który trafił do sprzedaży w Polsce w marcu tego roku, właśnie zyskał konkurenta. Chiński producent Bluboo postanowił wypuścić urządzenie, które można nazwać klonem koreańskiego odpowiednika. Przynajmniej jeśli chodzi o wygląd i pierwsze wrażenie.

Bluboo S8, podobnie jak Galaxy S8, ma ekran w niecodziennych proporcjach wynoszących 18,5:9. Ramki wokół ekranu wydają się być równie małe, co w oryginale. Nawet wielkość smartfonu jest zbliżona, bo chińskie urządzenie ma przekątną wynoszącą 5,7 cala, a koreańskie 5,8 cala.

Tu jednak podobieństwa się kończą. Rozdzielczość ekranu w klonie to zaledwie 720 x 1440 pikseli. Wyświetlacz nie może więc równać się z AMOLEDem Samsunga o rozdzielczości 2960 x 1440. A to przecież jeden z kluczowych parametrów smartfonu.

Bluboo S8 będzie jednak mógł pochwalić się całkiem przyzwoitą wydajnością, którą zapewni MediaTek Helio X30 w połączeniu z 4 lub 6GB pamięci RAM. Użytkownik będzie miał 64 lub 128 GB.  Uwagę zwraca też podwójny tylny aparat. 

Czytaj też: Galaxy S8 to nowy król na rynku smartfonów. I kropka. 

Czy chiński klon jest warty uwagi? O tym w dużej mierze zadecyduje cena, którą poznamy z końcem czerwca. Osoby, którym podoba się wygląd przełomowego smarfonu Samsunga mogą jednak być zainteresowane słabszym, ale bardzo podobnym urządzeniem. Przykład Xiaomi Redmi Note 4 potwierdza, że klon może być całkiem interesującym urządzeniem. 

Na koniec wyjaśniamy: Na głównym zdjęciu chiński klon znajduje się po lewej stronie, Galaxy S8 po prawej. 

Prosto z premiery - Samsung Galaxy S8 i S8 Plus

Za Androidheadlines.com