O nowym dodatku jako pierwszy doniósł portal WABetaInfo. Pojawił się on wraz z aktualizacją WhatsAppa do wersji 2.19.275, ale nie jest dostępny dla wszystkich użytkowników. To nie jedyne jego ograniczenia. Funkcja autodestrukcji wiadomości wydaje się łatwa do wprowadzenia, ale WABetaInfo podaje, że jest ona wciąż we wcześniej fazie rozwoju. W swojej obecnej formie opcja jest dostępna tylko w rozmowach grupowych. Można wybrać też jedynie dwie opcje czasowe po których wiadomość zniknie: 5 sekund lub jedną godzinę.
Bezpieczeństwo i prywatność w ostatnim roku stały się wyjątkowo palącą kwestią. Co raz to kolejne firmy podkreślają, jak istotne jest to w ich strategii, a jednocześnie implementują rozwiązania które zabezpieczają dane użytkowników. Samokasujące się wiadomości Google wprowadził do Gmaila już roku temu, przy okazji zmiany jego szaty graficznej. Taką samą funkcję od dawna oferuje aplikacja Telegram, która jest popularna wśród osób, które cenią sobie swoją prywatność. WhatsApp także był zawsze rozpatrywany jako alternatywa dla mniej bezpiecznych komunikatorów konkurencji. To wciąż jedna z najpopularniejszych aplikacji do wysyłania wiadomości oraz wykonywania połączeń głosowych z użyciem internetu.
WhatsApp stoi też przed koniecznością poważnego przeprogramowania całej aplikacji. Apple zapowiedziało, że ograniczy dostęp do danych oraz usługi VoIP w tle. WhatsApp korzysta z tej ostatniej funkcji do szyfrowania połączeń, więc zmiany w iOS 13 mogą poważnie utrudnić działanie aplikacji i zabrać jeden z jej największych atutów.