Phishing - pomimo że to metoda stara i bardzo oklepana - wciąż jest najczęściej wykorzystywaną techniką oszustów. Nie wymaga bowiem od nich wiele wysiłku, a jednocześnie o tej pory pozostaje bardzo skuteczna. Niestety w najbliższych tygodniach (z racji m.in. zbliżającego się okresu przedświątecznego) oszustw może być tylko więcej.
Phishing (czyli z j. angielskiego "wyławianie" informacji) to metoda, w której oszuści podszywają się pod znane firmy, instytucje czy organizacje, które cieszą się w społeczeństwie powszechnym zaufaniem. Mowa tu m.in. o bankach, policji lub instytucjach publicznych. Wykorzystując ich logotypy i odpowiednio preparując strony internetowe, cyberprzestępcy starają się nakłonić nad do kliknięcia linku, podania wrażliwych danych lub wysłania pieniędzy.
Stąd tak często spotykane są oszustwa m.in. na policjanta, na pracownika banku, na BLIK itp. Jeśli nieuważnie wejdziemy na stronę oszustów, a co gorsza podamy na niej dane lub przekażemy im je telefonicznie, możemy stracić oszczędności życia. Wiele było ostatnio przykładów, gdy Polacy tracili nawet po kilkaset tysięcy złotych, bo uwierzyli w zmyśloną historię "pracownika" banku lub fałszywego prokuratora.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości ostrzega teraz, aby uważać na tego typu oszustwa i swoje słowa kieruje szczególnie do seniorów korzystających z internetu. Warto jednak pamiętać, że na phishing złowić dają się nie tylko osoby starsze, ale również te młode i w średnim wieku.
W fałszywych wiadomościach, które do złudzenia przypominają te prawdziwe, oszuści namawiają do kliknięcia w link, który prowadzi do podrobionej strony logowania. Jeśli podamy tam swoje prywatne dane, przestępcy będą mogli je wykorzystać. A dysponując naszymi danymi, mogą nawet ukraść pieniądze z naszego konta bankowego. Czasami wiadomości mogą zawierać szkodliwe załączniki, za pomocą których dochodzi do zainfekowania naszego urządzenia. Wykorzystując nasze emocje, np. lęk, strach, radość z wygranej, presję czasu (oferta jest aktualna tylko dziś), namawiają nas do podjęcia działań, które w rzeczywistości mogą mieć poważne konsekwencje
- pisze CBZC.
Policja przypomina, że najpopularniejsze historie, jakie wykorzystują oszuści to m.in. te z niezapłaconą fakturą, rzekomymi problemami z kontem bankowym (np. twoje pieniądze są zagrożone), wygranymi w loteriach lub związanymi z kuponami do popularnych sklepów oraz dotyczące problemów z wypłaceniem dodatkowych świadczeń. Gdy widzimy wiadomość na podobny temat, od razu powinna nam się zapalić czerwona lampka.
CBZC ostrzega, aby uważać na wiadomości, które żerują na naszych emocjach i zmuszają do podjęcia natychmiastowych działań, są zbyt atrakcyjne (np. promocje), aby były prawdziwe. Dodaje, że należy dokładnie czytać treść każdej wiadomości oraz zwracać uwagę na adres mailowy nadawcy. Lepiej też nie otwierać załączników od nieznanych osób, nie klikać w żadne linki z wiadomości od nieznanych nadawców, dokładnie zastanowić się, gdzie zamierzamy podać jakiekolwiek wrażliwe dane oraz włączyć weryfikację dwuetapową przy logowaniu się na konta (np. społecznościowe i mailowe) oraz stosować silne hasła. Jeśli nie mamy pewności, czy dana wiadomość jest prawdziwa, można zasięgnąć opinii u bliskiej osoby.
Dokładnie przeczytaj treść wiadomości i sprawdź, czy nie zawiera błędów językowych i stylistycznych, literówek. Nawet jeśli wiadomość wydaje się być prawdziwa, zweryfikuj nadawcę - należy sprawdzić adres e-mail, z którego pochodzi wiadomość. Jeśli informacja pochodzi z banku, a w e-mailu od nadawcy po znaku @ jest inna nazwa niż nazwa banku, to prawdopodobnie jest to oszustwo. Warto samodzielnie zadzwonić do firmy lub instytucji, która się z nami rzekomo kontaktuje i wyjaśnić sprawę telefonicznie lub w najbliższej placówce
- tłumaczy CBZC.
Warto zauważyć, że najbliższe tygodnie mogą być czasem wzmożonej aktywności oszustów. Już w piątek wypada Black Friday, a w najbliższy poniedziałek Cyber Monday, czyli dni, w które wiele sklepów organizuje atrakcyjne promocje. Niedługo później Polacy ruszą też do sklepów (lub zrobią je online) z okazji zbliżających się świąt. Oszuści uwielbiają takie okazje i co roku chętnie z nich korzystają. Warto być zatem szczególnie ostrożnym, aby nie dać się nabrać.