Władze Chin umieszczą na liście kontrolnej precyzyjny sprzęt pomiarowy i "dostosują standardy" dla niektórych elementów bezzałogowych statków powietrznych. Zmiany wejdą w życie 1 września - podaje Agencja Reutera. Decyzję podjęto w związku ze wzmożoną kontrolą Stanów Zjednoczonych i sojuszników w sprawie zarzutów, według których Pekin miał wspierać rosyjskie działania wojenne w Ukrainie.
Chińskie ministerstwo handlu powiadomiło, że dostosowania pomogą lepiej chronić bezpieczeństwo narodowe i interesy Chin oraz zapewnią stabilność globalnych łańcuchów przemysłowych i dostaw. Pekin zniesie również tymczasowe kontrole eksportu niektórych dronów konsumenckich. Chiny podkreślają jednocześnie, że sprzeciwiają się wykorzystywaniu dronów cywilnych do "celów niepokojowych".
Główny chiński producent dronów DJI Technology Co z zadowoleniem przyjął zmiany zasady kontroli eksportu dronów. "DJI dał całkowicie jasno do zrozumienia, że nasze produkty są przeznaczone wyłącznie do użytku cywilnego. Nigdy nie projektowaliśmy, nie opracowywaliśmy ani nie wytwarzaliśmy sprzętu wojskowego, nigdy nie dostosowywaliśmy naszych produktów ani nie szukaliśmy możliwości biznesowych na potrzeby operacji bojowych. Nigdy nie wprowadzaliśmy na rynek ani nie sprzedawaliśmy naszych produktów do użytku bojowego w dowolnym kraju" - przekazała firma Agencji Reutera.
W maju grupa republikanów w Izbie Reprezentantów USA zaproponowała podwyższenie amerykańskiego cła na drony produkowane w Chinach o 30 proc. i zablokowanie do 2030 r. importu dronów zawierających krytyczne komponenty wyprodukowane w Chinach. W zeszłym roku Chiny stanowczo zaprzeczyły doniesieniom zachodnich mediów o rzekomym użyciu chińskich dronów w wojnie w Ukrainie.