W czym lepiej odgrzewać jedzenie? Mikrofalówka, piekarnik czy frytkownica beztłuszczowa?

Odgrzewanie jedzenia to codzienny rytuał wielu z nas. Jak je podgrzać, żeby smakowało jak świeże? Mikrofalówka, piekarnik czy modny ostatnio air fryer - każde z tych urządzeń ma swoje zalety i zastosowania.
Jak wyczyścić mikrofalówkę? Jeden produkt w mig usunie brud
Fot. Archiwum prywatne

Któż z nas nie mierzy się z dylematem odgrzewania wczorajszego obiadu? W czasach, gdy coraz więcej osób planuje posiłki z wyprzedzeniem, a resztki z rodzinnego obiadu stają się kolejnym daniem, warto wiedzieć, jak zrobić to dobrze.

Mikrofalówka - szybkość i wygoda

To właśnie po nią najczęściej sięgamy w biegu. I nic dziwnego - wystarczą 2-3 minuty, by wczorajszy obiad znów nadawał się do jedzenia. Choć wielu wciąż obawia się promieniowania (zupełnie niepotrzebnie, jeśli przestrzegamy podstawowych zasad), to właśnie mikrofalówka jest najwygodniejszym sposobem na szybkie odgrzanie posiłku.

Świetnie poradzi sobie z zupą, sosem czy ryżem. Jest też bardzo pomocna podczas odgrzewania cateringu pudełkowego - wystarczy nakłuć folię w kilku miejscach i gotowe. Trzeba jednak uważać z mięsem - zbyt długie podgrzewanie może zamienić soczystego kurczaka w gumową podeszwę. Dlatego warto przykryć naczynie wilgotnym ręcznikiem papierowym, który zapobiegnie wysuszeniu potrawy.

Piekarnik zawsze się sprawdzi

To najwolniejsza metoda, ale w niektórych przypadkach warta zachodu. Piekarnik ma tę zaletę, że równomiernie rozprowadza ciepło, dzięki czemu jedzenie zachowuje swoją strukturę. Jest też niezastąpiony, gdy trzeba podgrzać większą ilość jedzenia na rodzinny obiad. Wadą jest długi czas nagrzewania i spore zużycie prądu.

Air fryer - nowa jakość podgrzewania

Frytkownica beztłuszczowa to wciąż nowość, jeśli chodzi o odgrzewanie potraw, ale szybko zyskuje popularność. Dzięki szybkiej cyrkulacji gorącego powietrza odgrzewane potrawy odzyskują swoją świeżość bez dodawania tłuszczu.

W przeciwieństwie do mikrofalówki, air fryer sprawia, że potrawy są chrupiące, a nie gumowate, a do tego zużywa mniej prądu niż piekarnik. Świetnie radzi sobie z odgrzewaniem pizzy, nuggetsów czy nawet pieczywa. Jedyny minus? Większość modeli pomieści niewiele więcej jedzenia niż mikrofalówka. 

Którą metodę wybrać?

Wszystko zależy od tego, co chcesz odgrzać i ile masz czasu. Szybkością pracy wygrywa mikrofalówka, która najbardziej nadaje się do odgrzewania zup. Dla dań wymagających zachowania chrupkości warto sięgnąć po air fryer, a przy większych porcjach niezastąpiony okaże się piekarnik.

Więcej o: