Zdarzyło ci się kiedyś próbować uchwycić dziecko skaczące do basenu albo psa łapiącego frisbee? Pewnie kończyło się serią nieudanych prób - albo moment był za wczesny, albo za późny. Na szczęście jest na to sposób, który odmieni twoje mobilne fotografowanie.
Mało kto wie, że iPhone ma wbudowaną funkcję zdjęć seryjnych. Jak ją uruchomić? Banalnie prosto - wystarczy przytrzymać spust migawki. W tym momencie aparat zacznie robić zdjęcia jedno po drugim, nawet 10 klatek na sekundę! Działa to zarówno przy użyciu przycisku na ekranie, jak i fizycznego przycisku głośności.
Tryb seryjny bardzo dużo zmienia przy fotografowaniu ruchu. Skoki, sporty, tańce, bawiące się dzieci czy zwierzęta - wszystko, co szybko się zmienia i trudno uchwycić w pojedynczym ujęciu. Zamiast strzelać na ślepo i liczyć na szczęście, robisz serię kilkudziesięciu zdjęć i wybierasz to idealne.
Po zrobieniu serii zdjęć, iPhone automatycznie pogrupuje je w jeden "pakiet". W galerii znajdziesz je oznaczone małą ikonką warstw. Po wybraniu takiego pakietu możesz przejrzeć wszystkie zdjęcia i zaznaczyć te, które chcesz zachować. iPhone nawet sam podpowie ci najlepsze ujęcia, oznaczając je kropką.
Tryb seryjny świetnie sprawdza się też przy grupowych zdjęciach. Zamiast liczyć "raz, dwa, trzy" i mieć nadzieję, że nikt nie mrugnie, zrób serię kilkunastu zdjęć. Znacznie łatwiej będzie wybrać to jedno, na którym wszyscy wyglądają dobrze.
Jedyny minus to miejsce - seria kilkudziesięciu zdjęć zajmuje sporo pamięci. Dlatego warto od razu wybrać te najlepsze ujęcia i usunąć resztę. Pamiętaj też, że przy słabym świetle zdjęcia seryjne mogą być nieco mniej ostre niż pojedyncze ujęcia.