Czym się różni telewizor LED od Mini LED? Czy warto dopłacać za nowszą technologię?

Wśród wielu dostępnych technologii coraz częściej spotykamy określenie Mini LED. Czy ta nowsza technologia faktycznie oferuje zauważalnie lepszą jakość obrazu od standardowych telewizorów LED?
Różnice między LED a Mini LED
Fot. rawpixel.com / Freepik

Technologia Mini LED to nie rewolucja, a raczej solidne ulepszenie tego, co już znamy. Inżynierowie wzięli na warsztat sprawdzone rozwiązanie LED i znacząco je udoskonalili. Na czym polega różnica? Przede wszystkim na miniaturyzacji.

Zobacz wideo

Mniejsze, czyli piękniejsze

W telewizorach Mini LED zastosowano bardzo małe diody - są około 40 razy mniejsze od tych, które znajdziemy w zwykłych LED-ach. Ta różnica może wydawać się błaha, ale to właśnie ona odpowiada za skok jakościowy. To tak jakby zamiast kilkunastu dużych reflektorów oświetlających scenę, byłoby do dyspozycji setki precyzyjnych lampek punktowych. To właśnie dzieje się w Mini LED.

Dzięki miniaturyzacji diod konstruktorzy zmieścili ich w matrycy znacznie więcej. W praktyce przekłada się to na lepszą kontrolę podświetlenia ekranu. Zwykły telewizor LED ma kilkadziesiąt stref, w których może regulować jasność. Mini LED ma ich nawet kilka tysięcy.

Co to daje w codziennym użytkowaniu?

Większa liczba stref wygaszania przekłada się na precyzyjniejszą kontrolę podświetlenia. W scenach, gdzie jasne obiekty pojawiają się na ciemnym tle, standardowe telewizory LED często tworzą widoczną poświatę wokół jasnych elementów. Mini LED radzi sobie z tym problemem znacznie lepiej.

Weźmy na przykład scenę z "Gwiezdnych Wojen" - czyi jasne miecze świetlne na ciemnym tle kosmosu. W zwykłym LED-zie wokół mieczy pojawi się charakterystyczna poświata, jakby otaczała je mglista aureola. W mini LED świecący miecz pozostaje ostry i wyraźny, nie "rozlewając się" na czarne tło.

Jasność i kontrast

Nowa technologia ma jeszcze jeden atut w rękawie - potrafi świecić mocniej. Standardowe LED-y często osiągają jasność 500-700 nitów. Mini LED bez problemu przekracza barierę 1000 nitów. To szczególnie docenią osoby, które oglądają filmy w HDR. Im większa rozpiętość jasności ekranu, tym lepiej wygląda ten efekt. 

Czy warto wydać więcej?

To zależy od tego, jak używamy telewizora. Jeśli głównie oglądamy treści na kanałach telewizyjnych, zwykły LED w zupełności wystarczy. Natomiast jeśli częściej włączamy Netflixa, HBO i inne serwisy streamingowe, a także mamy dostęp do wysokiej jakości transmisji sportowych i gramy na konsoli - dopłata do Mini LED ma sens.

Więcej o: