Słuchawki bezprzewodowe to dziś nie tyle gadżet, co nieodłączny element naszej codzienności. W pracy, na siłowni, w drodze do szkoły - są z nami wszędzie. Nic dziwnego, że szybko się brudzą. A dobrze wiemy, że czysty sprzęt działa lepiej i dłużej służy.
Zanim sięgniemy po środki czyszczące, warto wiedzieć, czego unikać. Woda to wróg elektroniki - nawet jeśli producent chwali się wodoodpornością sprzętu. Podobnie ostre narzędzia czy agresywna chemia mogą zrobić więcej szkody niż pożytku. Do czyszczenia słuchawek wystarczą proste, domowe sposoby.
Zestaw do czyszczenia nie musi być wyszukany. Wystarczy miękka szczoteczka (może być dziecięca do zębów), patyczki kosmetyczne, ściereczka z mikrofibry i alkohol izopropylowy. Ten ostatni kupimy w każdej większej drogerii - świetnie radzi sobie z brudem i szybko odparowuje. Warto też zaopatrzyć się w specjalne zestawy do czyszczenia. Nie są drogie, a mogą być o wiele wygodniejsze.
Zaczynamy zawsze od czyszczenia na sucho. Delikatną szczoteczką usuwamy kurz i widoczne zabrudzenia, szczególną uwagę poświęcając siateczce głośnika. To właśnie tam gromadzi się najwięcej zanieczyszczeń. Suchym patyczkiem kosmetycznym docieramy do trudniej dostępnych miejsc.
Następny etap to czyszczenie z użyciem alkoholu. Lekko zwilżamy nim wacik kosmetyczny - nie może być mokry, tylko wilgotny. Przecieramy obudowę słuchawek i ostrożnie siateczkę głośnika. Alkohol świetnie radzi sobie z brudem i szybko odparowuje, nie uszkadzając elektroniki. Jeśli jakieś zabrudzenie nie można wyczyścić wacikiem - użyjmy patyczków. Zawsze czekamy, aż powierzchnia całkowicie wyschnie.
Gumowe czy silikonowe wkładki to jedyne elementy, które możemy bezpiecznie umyć wodą. Zdejmujemy je ze słuchawek i myjemy w letniej wodzie z odrobiną mydła. Przed ponownym założeniem muszą być całkowicie suche - mokre mogą uszkodzić elektronikę.
Lepiej czyścić słuchawki częściej i delikatniej niż rzadko i agresywnie. Przy intensywnym użytkowaniu warto zajrzeć do nich raz w tygodniu. Szczególnie jeśli używamy ich podczas treningów - pot i wilgoć to zabójcza mieszanka dla elektroniki.
Często zapominamy o etui ładującym, a to błąd. To właśnie tam przenoszą się wszystkie zanieczyszczenia ze słuchawek. Przecieramy je delikatnie zwilżonym alkoholem, szczególną uwagę zwracając na styki ładowania.
Nawet najdokładniejsze czyszczenie nie pomoże, jeśli słuchawki lądują na dnie torby między okruchami i kurzem. Zawsze chowajmy je do etui - nie tylko się naładują, ale też będą chronione przed zabrudzeniami.