Coraz częściej na biurkach, i to nie tylko w biurach, pojawiają się komputery wielkości niewielkiego pudełka na buty. Mini PC to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na sprzęt, który nie tylko jest wydajny, ale też zajmuje jak najmniej miejsca. Czy jednak takie rozwiązanie sprawdzi się u każdego?
Współczesne mini PC to nie zabawki. Wyposażone w procesory Intel czy AMD dorównują często wydajnością swoim większym kuzynom. Kluczem jest tu nowoczesna technologia chłodzenia i przemyślane ułożenie podzespołów. W efekcie nawet wymagające programy działają płynnie.
Kompaktowe wymiary to nie jedyna zaleta małych komputerów. Ich energooszczędność i cicha praca sprawiają, że świetnie sprawdzą się jako:
Mini PC mają też swoje minusy. Największym jest ograniczona możliwość rozbudowy. O ile pamięć RAM czy dysk najczęściej można wymienić, tak procesor czy karta graficzna są często na stałe przylutowane do płyty głównej. To sprawia, że możemy być zmuszeni do wymiany całego sprzętu szybciej, niż w przypadku tradycyjnego komputera.
Standardowa obudowa to nadal najlepsze rozwiązanie dla:
Poza oszczędnością miejsca, mini PC oferują szereg innych korzyści. Niższy pobór prądu przekłada się na mniejsze rachunki za energię. Często też działają ciszej niż klasyczne odpowiedniki. Do tego mobilność - przeniesienie takiego komputera to żaden problem. O wiele łatwiej jest go także podłączyć do telewizora.
Mini PC są też często tańsze od klasycznych komputerów. Wszystko zależy od konfiguracji i przeznaczenia. Podstawowe modele do pracy biurowej czy po prostu korzystania z internetu można kupić już za kilkaset złotych. Te bardziej wydajne modele kosztują podobnie jak ich pełnowymiarowe odpowiedniki.