Kiedy w 2014 roku Google wypuścił Android TV, miał jasny plan - przenieść sukces mobilnego Androida na duże ekrany. Przez lata system radził sobie całkiem nieźle, ale w 2020 roku firma zaskoczyła wszystkich, wprowadzając Google TV. Nie chodziło jednak o całkowicie nowe rozwiązanie, a raczej ewolucję dobrze znanego systemu.
Po dekadzie na rynku Android TV to system, który dojrzał i wypracował istotną rolę wśród konkurentów. Znajdziemy go w telewizorach wielu producentów - od Sony i TCL, po Sharpa i Philipsa. Jego największym atutem jest właśnie ta popularność - deweloperzy chętnie tworzą na niego aplikacje, a użytkownicy doceniają stabilność działania.
Interfejs Android TV może nie powala designem, ale jest przejrzysty i intuicyjny. Na górze ekranu mamy pasek z ulubionymi aplikacjami, niżej pojawiają się polecane treści z zainstalowanych serwisów. System świetnie radzi sobie też z wyszukiwaniem głosowym - wystarczy powiedzieć wyszukiwaną przez nas pozycję, a Asystent Google wyświetli propozycje z różnych serwisów.
Google TV to rozwinięcie Android TV, które daje większe możliwości personalizacji i nie tylko. Po pierwsze jest to ulepszone podejście do telewizyjnej rozrywki. System przestawia akcenty z aplikacji na same treści. Zamiast skakać między Netflixem, HBO Max i Disney+, dostajemy spersonalizowane rekomendacje ze wszystkich serwisów na jednym ekranie. Jest jednak haczyk - by system działał naprawdę dobrze, musi się nauczyć naszych preferencji, co wiąże się ze zbieraniem danych i wymaga czasu.
Nowszy system Google'a wprowadza też kilka ciekawych rozwiązań praktycznych. Home Panel zamienia telewizor w centrum sterowania inteligentnym domem - można nim zarządzać oświetleniem czy klimatyzacją. Profile użytkowników pozwalają każdemu domownikowi mieć własne rekomendacje, a rozbudowana kontrola rodzicielska daje rodzicom więcej możliwości nadzoru nad tym, co oglądają dzieci.
Wybór między Android TV a Google TV to nie tylko kwestia funkcji, ale też ceny. Telewizory z nowszym systemem częściej pojawiają się w modelach premium niż w zwykłych LED-ach. Czy warto dopłacać? To zależy od potrzeb.
Android TV sprawdzi się świetnie u osób, które po prostu chcą oglądać ulubione serwisy streamingowe bez zbędnych fajerwerków. System jest stabilny, ma wszystkie potrzebne aplikacje i nie przytłacza nadmiarem funkcji. To również dobry wybór dla osób, które nie chcą udostępniać firmom danych o swoich preferencjach - a przynajmniej chcą to ograniczyć.
Google TV to propozycja dla tych, którzy najbardziej cenią wygodę. System szczególnie docenią rodziny - każdy domownik może mieć własny profil z osobnymi rekomendacjami. To także lepszy wybór dla fanów inteligentnego domu - integracja z urządzeniami smart home działa tu najlepiej.