Interfejs HDMI, obecny w naszych domach od dwóch dekad, przeszedł przez ten czas sporą ewolucję. Jednym z najważniejszych ulepszeń jest właśnie standard ARC (Audio Return Channel), który zrewolucjonizował sposób podłączania sprzętu audio do telewizora.
Jeśli masz lub planujesz kupić soundbar albo zestaw kina domowego, HDMI ARC to konieczność. Najprościej ujmując, pozwala on przesłać dźwięk tym samym przewodem, którym płynie obraz. Wystarczy jeden kabel i po sprawie - żadnego kombinowania z dodatkowymi złączami. Cała filozofia polega na tym, że port HDMI ARC potrafi działać w dwie strony. Nie tylko przyjmuje sygnał z konsoli czy dekodera, ale też wysyła dźwięk z telewizora do sprzętu audio. Netflix, HBO, zwykła telewizja - wszystko automatycznie leci przez soundbar, bez kombinowania z przełączaniem źródeł.
HDMI ARC ułatwia zarządzać pilotami. Głośność na soundbarze możemy regulować pilotem od telewizora. A do tego sprzęt audio sam się włącza i wyłącza razem z TV.
Nie ma się co martwić o jakość - HDMI ARC radzi sobie z każdym sygnałem z telewizora. Zwykłe stereo? Jasne. Dźwięk przestrzenny 5.1? Żaden problem. A jeśli mamy nowszy standard eARC, to także Dolby Atmos.
Jedna rzecz jest ważna - zarówno telewizor jak i sprzęt audio muszą "mówić tym samym językiem", czyli obsługiwać ARC. Wystarczy spojrzeć na oznaczenia przy portach HDMI. Praktycznie wszystkie nowsze sprzętu współdziałają z tym portem, problem może pojawić się ze starszymi modelami telewizorów.