Żeby dostać zwrot, trzeba kupić telefon, aktywować go do 29 czerwca i zgłosić się przez aplikację do 6 lipca (wszystkie informację są na stronie sklepu). Nie ma tu żadnych kruczków czy ukrytych haczyków. Dzięki temu wersja 6/128 GB kosztuje faktycznie 1199 zł, a wariant 8/256 GB - 1499 zł. A dlaczego warto zainteresować się tym modelem? Jedną z największych zalet jest długie wsparcie - A36 będzie otrzymywać wszystkie istotne poprawki i nowe wersje systemu do 2031 roku.
Co do specyfikacji, mamy tu ekran dobrej jakości Super AMOLED 6,7 cala z 120 Hz. Procesor to Snapdragon 6 Gen 3 - wystarcza na wszystko, co robimy na co dzień. Aparat 50 megapikseli ma funkcje AI jak wymazywanie obiektów czy Circle to Search, które działają naprawdę dobrze. Poza tym jest tu bateria 5000 mAh z ładowaniem 45W i wodoodporność IP67. Telefon przed upadkami chroni szkło Gorilla Glass Victus+.
Zobacz też: Xiaomi tym modelem pozamiatał. Chyba nie kupimy lepszego telefonu do 1500 zł
Na Galaxy A56 niestety nie ma tego rodzaju promocji, ale dobrą wiadomością jest to, że ceny spadły już z przedziału 1800-2000 zł na niecałe 1400 w wersji 128 GB pamięci i ~1530 zł na 256 GB. To trochę bardziej zaawansowany model niż A36. Główne różnice to lepszy procesor - ok. 38 % lepsza wydajność CPU i GPU (Samsung Exynos 1580) oraz ramka (aluminiowa w A56, z tworzywa sztucznego w A36).
Aparat jest niemal identyczny, ekran też jest taki sam. Bateria również, aczkolwiek telefony mogą inaczej użytkować jej energię z powodu odmiennego procesora. Oba telefony dostaną te same aktualizacje przez 6 lat.