Seria PUS9060 to Philips ze średniej-wyższej półki: matryca QLED z Quantum Dot, procesor P5, 144 Hz z VRR dla graczy i trójstronny Ambilight, który potrafi zmienić wrażenia z oglądania bardziej niż jakakolwiek inna funkcja telewizora.
Matryca QLED z technologią Quantum Dot generuje szerszą paletę kolorów niż standardowe panele LED. Widać to szczególnie w scenach z intensywnymi barwami, zachodach słońca, podwodnych ujęciach czy animacjach. Procesor P5 analizuje obraz w czasie rzeczywistym i poprawia ostrość, kontrast, ruch i odwzorowanie odcieni skóry.
Dolby Vision i HDR10 zapewniają dynamiczny zakres tonalny w treściach ze streamingu. Ale to Ambilight robi największą różnicę. Trójstronne podświetlenie LED na tylnej krawędzi telewizora rzuca na ścianę kolory zsynchronizowane z obrazem, dzięki czemu 65 cali wydaje się jeszcze większe, a oczy mniej się męczą wieczorami. Tryb Lounge pozwala korzystać z Ambilight jako nastrojowego oświetlenia nawet przy wyłączonym ekranie.
Odświeżanie 144 Hz z VRR to parametry, które docenią gracze. PS5 i Xbox Series X działają tu płynnie, a ALLM automatycznie przełącza telewizor w tryb niskiego opóźnienia po wykryciu konsoli. Cztery porty HDMI 2.1 z eARC pozwalają podłączyć jednocześnie konsolę, soundbar, dekoder i laptopa bez przełączania kabli. Wbudowane głośniki 40W z Dolby Atmos i DTS:X grają zaskakująco dobrze jak na telewizor, ze wzmacnianiem dialogów, które nie gubi słów w scenach akcji.
Titan OS to stosunkowo nowy system smart TV, który nie ma jeszcze tak rozbudowanego sklepu jak Google TV czy Tizen, ale większość kluczowych aplikacji jest: Netflix, Disney+, HBO Max, Amazon Prime, Canal+ czy YouTube. Jeśli komuś czegoś by brakowało, zawsze można dokupić podstawę 4k za około 200 zł.