Jeden z tańszych robotów sprzątających, co nie jeździ głupio, a teraz ma rabat

W przeciwieństwie do najtańszych robotów, Dreame L40 Ultra używa laserowego czujnika LDS, dzięki czemu skanuje pomieszczenie i jeździ po nim planowo, a nie na chybił trafił. Do tego nie tylko odkurza, ale też mopuje, sam opróżnia pojemnik na kurz na stacji, pierze i suszy pady.
Robot sprzątający Dreame L40 Ultra
Fot. Dreame

Robot DREAME L40 Ultra CE w Media Expert kosztuje teraz 1353 zł zamiast 1438 zł po skorzystaniu z kodu rabatowego, czyli o 85 zł taniej. To wciąż jeden z tańszych modeli z pełną, automatyczną stacją w ofercie, ale jest haczyk: promocja jest limitowana, a w chwili pisania zostały zaledwie 52 sztuki

Odkurza mocno, mopuje sprytnie i nie zbiera włosów na szczotkę

Za sprzątanie odpowiada system Vormax z siłą ssania do 13 000 Pa, który radzi sobie z kurzem, sierścią i piaskiem, a moc dobiera sam w zależności od tego, czy akurat jedzie po panelach, czy po dywanie. Mopowanie też nie jest tu dodatkiem na pokaz, bo dwa obrotowe pady z technologią DuoScrub szorują podłogę i potrafią poradzić sobie nawet z przyschniętymi plamami, a funkcja RoboSwing wysuwa mopa przy krawędziach, żeby dojechać do rogów, które zwykle robot omija.

Sporym plusem dla właścicieli zwierząt jest szczotka TriCut, zaprojektowana tak, by nie nawijać na siebie włosów i sierści. To akurat bolączka większości robotów.

Stacja, która czyści robota za nas

Najwięcej wygody daje stacja PowerDock, bo to ona zamienia robota w sprzęt, o którym można po prostu zapomnieć. Po sprzątaniu sama opróżnia pojemnik na kurz, pierze pady i suszy je ciepłym powietrzem, dzięki czemu nie zostają wilgotne i nie zaczynają nieprzyjemnie pachnieć. Worek na kurz w stacji ma aż 3,2 litra, co oznacza, że o jego wymianie trzeba pomyśleć mniej więcej raz na trzy miesiące.

Całością zarządza się z aplikacji, w której ustawia się harmonogram, wyznacza strefy i stawia wirtualne ściany, a do szybkiego startu wystarczy komenda głosowa. Akumulator pozwala pracować do 160 minut, więc spokojnie ogarnie większe mieszkanie czy dom na jednym ładowaniu. To nie jest najwyższa półka, więc zabrakło tu funkcji AI rozpoznających przedmioty na podłodze, ale w tej cenie i z taką stacją trudno o to mieć pretensje.

Więcej o: