Obie hulajnogi mają wiele punktów wspólnych: szybkie omijanie korków, 10-calowe koła na pompowanych oponach, tempomat, pełne oświetlenie i składana konstrukcja, która zmieści się w bagażniku. Limit prędkości w obu to zgodne z przepisami 20 km/h, a udźwig sięga 120 kg. Cała różnica sprowadza się do tego, jak daleko i jak komfortowo chcesz jeździć. Rabaty obowiązują tylko do 2 czerwca.
Poniżej odsyłamy do ofert i opisujemy każdą hulajnogę.
RB-2RTEEN10-78 to propozycja tańsza. Silnik 350 W spokojnie rozpędza ją do dopuszczalnych 20 km/h i poradzi sobie z lekkimi podjazdami do 8% nachylenia, czyli z większością miejskich mostków i estakad. Bateria 7,8 Ah daje zasięg do 30 km, a ładuje się w 5-6 godzin.
Ma też kilka miłych dodatków, jak światło wbudowane w sam podest, które poprawia widoczność po zmroku. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć jedno: ten model nie ma amortyzacji, więc na kocich łbach czy dziurawym chodniku tłumienie wstrząsów spoczywa wyłącznie na pompowanych oponach. Na gładkim asfalcie nie przeszkadza, ale na nierównej nawierzchni czuć różnicę względem droższego brata.
Tu właśnie wkracza RB-RTAKEUP10-10, który dopłatę 300 zł odrabia konkretami. Mocniejszy silnik 500 W pewniej wciąga pod górkę, radząc sobie z nachyleniem do 10%, a większa bateria 10,4 Ah wydłuża zasięg aż do 40 km.
Najważniejszą różnicą jest jednak amortyzacja, której brakuje tańszemu modelowi. W połączeniu z hamulcami tarczowymi na obu kołach i uchwytem na telefon z gniazdem USB-A robi z tej hulajnogi sprzęt wyraźnie bardziej komfortowy na co dzień.
jeśli jeździsz blisko i po równym terenie, RTEEN za 999 zł w zupełności wystarczy, ale jeśli zależy ci na dłuższym zasięgu i miękkiej jeździe, dopłata do TAKEUP-a ma sens. Warto tylko pamiętać, że w obu przypadkach gwarancja na akumulator wynosi 6 miesięcy, mimo 24 miesięcy na samą hulajnogę, ale to standard.