To soundbar, który ma poprawić dźwięk telewizora bez stawiania dodatkowych skrzynek w pokoju. Mimo konstrukcji 2.1 ma wbudowany subwoofer, dysponuje mocą 100 W RMS i obsługuje wirtualny Dolby Atmos dla efektu przestrzennego. Do tego dochodzą Bluetooth, złącze HDMI eARC oraz aplikacja do sterowania.
Największym atutem Flexus Core 100 jest to, że upakowano w nim subwoofer, którego zwykle szuka się w osobnej obudowie. Dzięki temu niskie tony mają wyczuwalny ciężar, a wybuchy w filmach czy basowa linia w muzyce zyskują głębię, na jaką płaskie głośniki telewizora nie mają szans. Wszystko to bez zajmowania dodatkowego miejsca w salonie.
O wrażenie przestrzeni dba wirtualny Dolby Atmos, który symuluje dźwięk dookoła słuchacza, choć nie wymaga głośników montowanych gdzie indziej. Sprzęt ma też funkcję czystych dialogów, wydobywającą rozmowy bohaterów z tła, dzięki czemu nie umyka żadne słowo nawet w głośnych scenach akcji. Łączna moc 100 W RMS bez trudu wypełni typowy pokój brzmieniem, które, jak na markę Klipsch przystało, jest wyraźne i konkretne.
Druga mocna strona to łatwość obsługi. Soundbar łączy się z telewizorem jednym kablem HDMI eARC, a muzykę ze smartfona prześlesz bezprzewodowo przez Bluetooth. Brzmienie dostroisz korektorem do własnych upodobań i akustyki pokoju, a wszystkim wygodnie zarządzisz z poziomu dedykowanej aplikacji. Przyda się też tryb nocny, który tłumi nagłe, głośne dźwięki i podbija ciche dialogi.
Zaletą jest też to, że Flexus Core 100 nie musi pozostać samotną listwą. System pozwala dołączyć dodatkowe głośniki, w tym bezprzewodowe tylne kolumny surround, dzięki czemu można go rozbudować w pełnoprawne kino domowe otaczające dźwiękiem z każdej strony. Smukła, czarna obudowa wpasuje się przy tym w każde wnętrze, a sprzęt można też powiesić na ścianie.